Chryi w wykonaniu partii rządzącej ciąg dalszy. Jako, że teraz CBA jest "apolityczne" i "niezależne", nie da się powiedzieć, że dzisiejsze sensacyjne odkrycie jest Podstępem i Spiskiem Sułtana Jara i szeryfa Mario. Rosół po prostu głupi był i głupio wpadł, a ktokolwiek mu tą pisaninę zlecił, zapewne umywa ręce.
Pytanie tylko brzmi: w ilu jeszcze przypadkach Platforma próbowała tak robić "ciemny lud" w pospolitego wała? Ja rozumiem, że nasz kraj nigdy nie był wzorem uczciwości, ale przepraszam najmocniej - ta akcja, jak to mawiają Jankesi, takes the cake! O ile projekt mowy obrończej własnego szefa jakoś jeszcze da się zrozumieć, to suflowanie członkom śledźkomisji, jak mieli wsadzić szeryfa Mario na minę ewidentnie śmierdzi, i to na odległość. Już nawet przymilanie się posłanki Tępy Klempy Kempy do Sułtana Jara nie było takim przegięciem pały. Ciężko powiedzieć, czy mamy do czynienia z mieszaniem mułu, czy biciem piany, ale na pewno celem tej komisji nie jest dojście, o co w aferze hazardowej chodziło, kto jest winny i czego. Przypadkiem tylko zaczyna wychodzić na jaw, że państwo polskie zgniło, naprawić się go nie da, można tylko zepsuć w drugą stronę.
149
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (7)