karol123 karol123
128
BLOG

Wielka Rafa Koralowa umiera- a może jednak nie?

karol123 karol123 Rozmaitości Obserwuj notkę 2

Jako jeden z przykładów na giniecie naszej planety i to z powodu nas samych podawana jest często-gęsto australijska Wielka Rafa Koralowa, (GBR, Great Barrier Reef) która jak twierdza znawcy ginięcia, umiera. To jest poważna sprawa i nie należy tego obśmiewywać cytując dowcip o podróży mieszkańca PRL na Zachód pytanego po powrocie co tam widział. „Ano widziałem konanie kapitalizmu. I co? Oj, piękna śmierć, piękna.”

Rafą jako taką zainteresowano się wcale nie tak dawno temu, bo powiedzmy w latach 60-tych ubiegłego wieku głównie dzięki upowszechnieniu aparatów do nurkowania swobodnego i silników zaburtowych. Tak więc jej naoczna historia jest młoda a przeszłość odkrywa się dzięki badaniom geologów morskich. A temat jest rozległy, gdyż łańcuch raf ciągnie się ponad 2000km wzdłuż wschodniego wybrzeża Australii w odległości 20-100km od brzegu. 
W obiegu jest kilka hipotez o antropogeniczności czynnikow wpływajacych na stan GBR i wymienić należy:

1. Bielenie koralu  ze wzgledu na szybki wzrost temperatury wody. 
2. Inwazje rozgwiazd (COTS- crown of thorn starfish) podobno powodowane zwiększeniem zawartości czynnikow odżywczych docierajacych do Rafy z rzek płynących przez obszary uprawne i nawożone i w ten sposób zwiekszające szanse przeżycia ich larw.
3. Muł i osady  zarówno te niesione przez rzeki a których wielkosc wzrasta ze wzgledu na erozje gleby wywołana dzialalnoscia czlowieka jak i te pochodzace z pogłębiania torów wodnych do portów  oraz ladunków w nich przeładowywanych.

Zacznijmy jednak od ustalenia jak konkretnie i w naukowy sposób określa sie stan raf składajacych sie na cały ten ogromny ekosystem a których jest pod 3000. Podstawowym wyznacznikiem jest pokrycie koralem a wiec stosunek obszaru pokrytego przez żyjacy twardy koral do całkowitej powierzchni rafy. Great Barrier Reef Marine Park Authority która jest organizacją rządową zajmuje się periodycznym skanowaniem pewnej liczby raf, poniższa ilustracja pokazuje stosowaną metodę oraz statystykę za lata 24/25.

image

Przedstawiony sposób jest stosowany od niedawna, przedtem używano fotografii lotniczej do określania pokrycia. Warto zwrócić uwagę na stosunkowo niewielką liczbę raf objetnych takimi  badaniami.  Nalezy równocześnie zauważyc, że czynione pomiary dotycza w praktyce raf polożonych nie glebiej niz kilka metrow pod powierzchnią podczas gdy koral rośnie do 40 metrów i głębiej.
Poniżej przedstawione są wykresy pokazujące zmiany pokrycia koralem w ciagu ostatnich 40 lat w trzech częściach Rafy.

image

image

image


Kilka słów komentarza odnośnie zilustrowanych zmian w pokryciu koralem. Gwałtowne spadki wystepowały we wszystkich trzech cześciach aczkolwiek nie jednocześnie. Na obszarze północnym redukcja pokrycia była spowodowana wszystkimi głównymi czynnikami nastepującymi po sobie a wiec tropikalnym cyklonem Ita w kwietniu 2014, cyklonem Nathan w 2015 oraz wybielaniem i inwazją rozgwiazd w latach 2016-2017. 

Cześc centralną  w 2011 nawiedził cyklon Yasin a podobnie jak w cześci północnej  tamtejsze rafy zmagały się tez z wybielaniem oraz COTS. 

Na południu  scenariusz był nieco inny gdzie  głównym epizodem był cyklon Hamish w 2009. 

Jak już jest mowa o cyklonach tropikalnych to ich liczba na wodach australijskich nie wzrasta jak przewidywali zwolennicy teorii o globciu i wynosi średnio 10 w roku. Od 1971 najwiecej było w 74- 15, w 1984- 17 a w 1996- 16. W 2024 zanotowano 7 cyklonow, tyle samo w 2023 a w biezacym -12.
Jak już wspomniano jednym z najważniejszych zjawisk wpływajacych na stan rafy jest tzw wybielanie koralu (bleaching) Jego mechanizm pokazuje ilustracja poniżej.


image

Algi zyją z koralem w symbiozie i oprócz nadawania mu koloru dostarczają mu pożywienia poprzez produkowane przez siebie substancje odżywcze. Gdy temperatura wody wzrasta gwaltownie o kilka stopni algi opuszczają koral powodując jego osłabienie i podatność na choroby. Koral staje się biały aczkolwiek nie jest to równoznaczne z jego smiercią choc może stać się jej przyczyną.

Tu pojawia się element dotyczący temperatury wody i jej zmian. Ogólnie koral rośnie lepiej w cieplejszej wodzie, wystarczy porównac tempo wzrostu na GBR z rafami położonymi bezposrednio przy Równiku w Azji a więc dookoła Nowej Gwinei i Indonezji. Algi reagują na szybką zmianę relatywną ale rezultaty  tego są odwracalne.

Istotne jest tu zrozumienie w jaki sposob woda w oceanach nagrzewa się i skąd biorą się zmiany jej temperatury. Energia słoneczna ma na nia wpływ do pewnej głebokości.  Parowanie wody odprowadza częśc ciepła a skuteczność zależy od siły wiatru. Rownocześnie warstwa powierzchniowa jest chłodzona zimniejszą wodą z wiekszych głebokosci dzieki falowaniu. Tak więc podgrzewanie górnej warstwy wystepuje najintensywniej gdy świeci slońce i nie ma wiatru ani fal. Takie warunki wystepują np w czasie zjawiska klimatycznego zwanego El Nino wywoływanego m.in osłabieniem passatów.
Efekt wybielania wystapił najostrzej w 2016 roku, statystykę przedstawia poniższa mapka. Właśnie te dane sprawiły wysyp wieści o ginieciu i umieraniu.


image

Badania przeprowadzono wtedy jeszcze z powietrza a rezultaty? No cóż, jak juz wspomniano powyżej samo wybielenie nie swiadczy o tym, że koral został już utracony bezpowrotnie. Wprawdzie lokalnie w cześci północnej śmiertelność była wysoka, na niektórych rafach sięgająca 50% ale zamieszczone poprzednio wykresy pokazują, że Rafa zregenerowała się w szybkim tempie i pokrycie osiągnęło poziom wyzszy niż przed, nawet w  przypadku Rafy Północnej którą dotknęło aż kilka następujacych po sobie klęsk.

Ostatnie wybielenie miało miejsce w 2024 i jego wpływ jest widoczny na koncu wykresów. Badania w 2026 dostarczą zapewne dalszych danych o jego konsekwencjach. Istotne w tym wszystkicm jest to, że wybielanie nie jest zjawiskiem nowym a obserwowane, sporadycznie, bylo juz przed 1926 a  badnia geologiczne skazuja na jego stałą obecność. 

Innym elementem powodującym trudności w ocenie stanu Rafy jest niewielka ilość danych pokazujacych pokrycie koralem poniżej kilku-kilkunastu metrów głębokości. Takich badań na tak wielkim systemie nie da się po prostu przeprowadzić utrzymując się w sensownych kosztach i skali czasowej. 

Druga plaga a więc COTS również pojawia się i znika bez jakiejś systematyki. Powstały teorie, że 'wysyp' rozgwiazd następuje po większych wylewach  rzek spływajacych do laguny pomiedzy Rafą i wybrzeżem w czasie których osady pochodzenia agrotechnicznego i erozyjnego są w dużych ilościach wstrzykiwane z ich ujść do wód otaczających Rafe. Ma to z kolei dostarczać zwiekszonych ilości substancji odżywczych larwom rozgwiazd i zwiększać ich szanse na przeżycie.

Ciekawa teoria ale ma kilka zasadniczych wad. 
Po pierwsze w rejonie GBR nie ma wielkich stałych rzek i praktycznie mowa jest jedynie o dwóch zlewiskach, rzeki Burdekin i rzeki Fitzroy. Odleglości od ich ujść do GBR przekraczają 40km. Wylewy Burdekin są wydarzeniem wyjatkowym i najważniejsze odnotowano w 1940, 1946, 1956, 1974, 1991, 2008, 2009, i 2019. Na poczatku 2025 rzeka osiągnęła stan ponad 17m. Jednakże w porze suchej trafiają się miesiące bez jakiegokolwiek przepływu wody, rzeka po prostu wysycha. Ilość materiału pochodzenia organicznego jaką rzeki dostarczają do laguny jest trudna do oszacowania niemniej jednak na samej Rafie brak jest oznak wystepowania osadów w mierzalnej koncentracji.

Pokrycie takowe występuje jednakże na rafach przybrzeżnych jak na Round Top Island z tym, ze rafy te od 'zawsze' żyły w okresowo mętnawej wodzie z osadami i żyja nadal. Szanse aby cokolwiek w istotnych ilościach stale docierało na GDR są znikome a spektakularne zdjęcia pokazujące od czasu do czasu brązowa wode jej siegającą nie stanowią jakiegos dowodu, gdyż czas trwania takiego zjawiska jest krótki, wystepuje ono tylko w niewielkiej czesci Rafy no i ewentualne chwilowe pogorszenie przeźroczystości wody nie ma wplywu na całokształt. 

Po drugie wg badan geologicznych Rafy, rozgwiazdy wystepowały na niej od 'zawsze' a wiec jest to kolejny dowód na powtarzalność zjawiska które w bardzo małym stopniu, jeśli w ogóle, zależy od działaności człowieka. 

Po trzecie, tereny położone na przeciwko północnej cześci rafy nie są wykorzystywane rolniczo na większa skale i ogólnie słabo zaludnione. Na Półwyspie York nie ma też praktycznie rzek spływajacych z Wielkich Gór Wododziałowych  na wschód a wiec do laguny. Niemniej jednak rozgwiazdy wystepuja tam radośnie. Reasumując, inwazje rozgwiazd są najprawdopodobniej zjawiskiem naturalnym.

Tematem połączonym  niektórymi elementami z COTS jest ewentualne zamulanie Rafy przez pogłebianie torów wodnych do portów oraz pyły pochodzące od przeładowywanych w nich ładunków, gównie węgla. Portów na wybrzeżu w rejonie Rafy jest kilka a więc Cairns, Townsville, Gladstone i Hay Point ale nie są to  molochy w rodzaju Antwerpii czy Sydney.

Oczywiscie prace pogłebiarskie powodują podnoszenie osadów dennych oraz ich rozprzestrzenienie na jakiejś powierzchni, zwykle w odleglości do mili, może dwóch.  Podniesiony muł opada bowiem stosunkowo prędko a układ prądów morskich nie sprzyja ich propagacji na długie dystanse.  Prace takie są krótkotrwałe i zwykle ograniczają sie do utrzymywanie drożności istniejacych juz torów. Większe prace to okres 5-10 lat. Urobek z poglębiania nie jest też najczesciej zrzucany z powrotem do morza ale wyładowywany na lądzie.
Co do ładunku to pył węglowy oczywiscie powstaje w czasie takich operacji ale podobnie jak w przypadku mułu dennego osiada on w pobliżu miejsca pochodzenia a układ prądów morskich jest niekorzystny. Ogólnie rzecz biorąc ilość materiału zrzucanego do laguny jest znikoma w porównaniu z tym co podnosi z dna każdy większy sztorm nie mowiąc o cyklonach. Także ilości wody jakie napływaja do laguny z Morza Koralowego przerastają wielokrotnie wypływy z rzek. Tak czy owak, obecności osadów węgla na GBR nie stwierdzono, poza śladowymi ilosciami na małych obszarach.


Podsumowując, GBR trzyma sie krzepko i wpływ działalności ludzkiej na nią można oszacowac jako minimalny. Wszak koral przetrzymał wybuchy atomowe na Atolu Bikini. Co nie oznacza, że zagrożeń, tych prawdziwych nie ma. Jednym z nich i jak dotąd mało zbadanym jest zmiana Ph wody pod wpływem rozpuszczania się w niej CO2 oraz drobin plastiku pochodzacych ze śmieci jakie pywaja sobie po Pacyfiku. Koral może tego nie lubić ale - bez histerii i bez oskarżania rolników i portowców.


Niemniej jednak wprowadzane sa w życie regulacje utrudniające tym grupom zawodowym życie i to pomimo braku konkretnych dowodów potwierdzajacych przeanalizowane powyżej hipotezy. Nauka, a ta o Rafie w szczególności napotyka bowiem trudności związane po pierwsze z replikacją wyników badań a po drugie z brakiem dostatecznej liczby wiarygodnych danych źródłowych. Powoduje to częste cytowanie prac okreslonych naukowcow przez innych i w końcu kółko się zamyka a chetnych aby iść pod prąd jest niewielu bo granty, sympozja, publikacje- lepiej się trzymać w głównym nurcie a ten niestety jest katastroficzny.








karol123
O mnie karol123

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości