karolbadziagteatrsubiektywny karolbadziagteatrsubiektywny
84
BLOG

Planowanie fałszerstwa.

karolbadziagteatrsubiektywny karolbadziagteatrsubiektywny Polityka Obserwuj notkę 5

Barani pęd do przeprowadzenia wyborów przez kastę Kaczyńskiego, nabiera coraz większego tempa. Nie istnieję już żadna alternatywa, żeby to wszystko zatrzymać. Nie ma takiej już ani możliwości, ani nadziei na opamiętanie się Kaczyńskiego. Poczuł krew i nic nie stanie na drodze, żeby dokończył to co w swojej główce zaplanował.

Gdy wszyscy spekulują, co lub kto może to zablokować, czy Gowin i inne formy, Kaczyński śpi spokojnie. To on wysyła sygnały przez swoich funkcjonariuszy, co jest jakaś niewiadoma, zamieszanie czy wystarczy mu głosów, czy też wszystko zostanie odrzucone, zniszczony plan znajdzie się w koszu.On ma plan i wie, że zostanie wykonany. Może nie dokładnie plan, co bardziej rozkaz, który jest na etapie prawie końcowym. Widać to po pewności nie tylko Sasina, który drukuję karty, ale sam Duda przyznał, że jest już wygrał wybory. 

Plan Kaczyńskiego z góry zakładał fałszerstwo. Gdy pandemia mu w tym bardziej realnie zaczęła pomagać, postanowił, że plan zostanie bardziej rozbudowany. To, że głosowanie będzie pocztowe, to największy prezent od losu. Dodatkowo, poza jakakolwiek kontrolą przy liczeniu głosów. I co ważne, zawsze istnieje możliwość, że pakiety do głosowania mogą nie trafić nie do wszystkich wyborców. Ważnym elementem jest też to, że zamieszanie z meldunkiem i miejsce zamieszkania. Ujmuje to w jakiś sposób stan wyborców, którzy tez nie dostana pakietów pocztowych. Ogólnie rzecz biorąc, frekwencja i tak będzie niska i to jest pozytywną wiadomością dla Kaczyńskiego.

Kaczyński wcale się nie przejmuje, że sejm odrzuci plan wyborów 10 maja. Przecież wiadomo z doświadczenia, że głosowanie można zawsze powtórzyć i to do skutku i po myśli prezesa. Drugie zabezpieczenie jest takie, że przy całkowitej mobilizacji kasty Kaczyńskiego i Ziobry, głosy Gowina się nie będą w ogóle liczyć. Istnieje przecież możliwość, że w trakcie głosowania, kilku posłów z opozycji nie będzie się mogło zalogować do systemu i zagłosować przeciw wyborom. Nie takie rzeczy już pisowska totalna władza robiła. I wie, że oprócz wrzasku opozycji, że to fałszowanie, nic po za tym władzy nie spotka złego. Odpowiednia narracja w kurwizji i suweren znowu łyknie, że nic się nie stało. 

Na dzień dzisiejszy wybory odbędą się w terminie. Fałszerstwem Kaczyński doprowadzi do wyborów. Przez zafałszowanie wyników będzie miał swój długopis w pałacu prezydenckim. I co kto mu coś zrobi? Już nie takie wrzaski i krzyki słyszał. I jak zwykle, wszyscy będą udawać, że nic się nie stało. W szczególności opozycja, która jak to ona, woli słowotok histerii, niż realne działania. 


Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka