Chociaż to nigdy nie nastąpi, bo nie jest to typ człowieka z pokorą i empatią, to jednak trzeba głośno artykułować, żeby bankster Morawiecki przeprosił tych wszystkich, których dotknęła w znaczący sposób pandemia. To właśnie pupil Kaczyńskiego ogłosił wygaszenie pandemii w Polsce. To właśnie mierny ale wierny premier, patrząc Polakom w oczy zapewniał, że wirusa już nie ma i bać się go już nie należy. Przesłanie w sposób świadomy i perfidny najbardziej ukierunkował w stronę ludzi starszych, emerytów bo tego wymagała sytuacja, mobilizacja w kampanii. I ludzie posłuchali. Bez kontroli i jakichkolwiek reguł sanitarnych, poczuli że wirusa już nie ma.
Morawiecki to miernota, która w swoich zachowaniach prostackich i kłamstwach potęguję zagrożenie dla zdrowia i życia. Swoim zachowaniem w barbarzyński sposób popchnęła część Polaków w większe zachorowania i śmierć. Patrząc na statystyki ma się własnie takie odczucie. Ludzie starsi uwierzyli największemu kłamcy, że on doprowadził wirusa do odwrotu. Ogłosił nie mając do tego żadnych przesłanek. Wciskał największą bzdurę bez cienia empatii i zrozumienia. To co wtedy zrobił było i cały czas jest jego udziałem w kwestii pandemii, jest zbrodnią na Polakach. Lekceważenie, brak odpowiednich instrumentów, brak szczepionek przeciw grypie, ogólnie ignorowanie stanu który teraz panuję to nic innego jak perfidne doprowadzanie do utraty życia Polaków.
Morawiecki musi nie tylko przeprosić. Powinien za to odpowiedzieć karnie. Nie można mieć litości dla człowieka, który zdrowie i życie Polaków ma gdzieś głęboko. To barbarzyńskie zachowanie Morawieckiego musi i to bezwarunkowo i dla przykładu dla innych ukaranie bezwzględnym więzieniem. Nie może być tak, że dla potrzeb kampanii wyborczej naraża się zdrowie i życie ludzi. Przeprosiny same nie wystarczą. Bo i tak byłby nie szczere, jednak jakiś początek skruchy musi wyrazić. Przeproszenie będzie tylko przyznaniem się do perfidii, która obnaży całą prawdę jak władza traktuję Polaków.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)