Co najmniej od 2018 Kaczyński wiedział o patologii w GetBack. Tak samo jak Ziobro. Do dzisiaj nic z tym nie zrobili, wręcz zamiatali największą aferę pod dywan. Jaki miał interes jeden i drugi? Być może gdzieś ktoś komuś, coś za coś lub ewentualnie powiązania biznesowe z kręgu obecnej władzy. Wszystko zamazywali, przeinaczali, żeby podejrzenia o sprawcach prawdziwych nie wypłynęły. Ochrona totalna jakby mieli w tym interes i wcale nie chodzi o wizerunek.
W aferze GetBack przewija się Ziobro. Ostatnio facet ma jakiegoś pecha. Jego nazwisko co chwilę gdzieś aferą wypływa. Ale to jego wizerunkowy problem. Ziobro w aferze GetBack pojawia się jako ten co przez swoje zaniechanie i brak zdecydowania, żeby sprawę wyjaśnić, potęguje tylko przypuszczenia, że kasta władzy nie jest zainteresowana by wyjaśnić tą aferę. Wręcz przeciwnie, pokazuję, że to nic takiego,że Amber Gold to jest istotniejsza afera. Narracja ma wykazać, że sprawy nie ma tak naprawdę. Oczywiście jak to władza totalna, zatrzymała jakieś płotki, osoby pomniejszone udziałem w całej aferze. Ma być wrażenie, że niby coś się dzieje, że Ziobro nad tym panuję. No właśnie. Panuję nad tym, żeby nikt inny, główni bohaterowie afery spali spokojnie. Wiadomo, sponsorzy obecnej władzy są nietykalni.
Miliardy w stosunku do milionów to dla obecnej władzy żadna różnica. Miliony trzeba rozliczyć a miliardy są rozgrzeszane. Amber Gold to afera Tuska, GetBack Kaczyńskiego. Pierwsza to afera stulecia, druga tylko jakieś nieporozumienie, które jest nic nieznaczące. Nie warte śledztwa i prokuratorskich zarzutów. Władza myśli, że jak do tej pory udawało się wszystko zamiatać pod dywan, tak i teraz przemilczy aferę stulecia. Bo to największa jaka do tej pory się w Polsce wydarzyła. Miliardy prywatnych pieniędzy ktoś ukradł i jak do tej pory nie ma winnych. Ziobry to nie interesuje, bo zbyt mocno musiałby grzebać. Przecież samo sponsorowanie imprez pisowskich to tylko jeden z wiadomych spraw. Gdzieś te miliardy musiały trawić. Jest to ogromna kwota która gdzieś musiała zostawić jakiś ślad.
Ziobro nie widzi problemu, że śledztwo tkwi w miejscu. Ukaranie samych płotek jest wręcz zaniechaniem i ukryciem prawdziwych sprawców. Jego obojętne podejście do afery GetBack a tak naprawdę afery totalnej władzy, pokazuje już nie tylko nepotyzm, ale lekceważenie prawa i sprawiedliwości. Jego bierność jak widać sprzyja ciemnym interesom, gdzie zwykły obywatel jest oszukiwany podwójnie. Przez aferzystów i tych co nie chcą tej afery wyjaśnić.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)