8 obserwujących
1112 notek
258k odsłon
  144   0

Kaczyński "zabrał" Polakom miliardy. .

Jest to rzecz bezsporna i nie podlega w ogóle dyskusji, Kaczyński swoimi działaniami i brakiem działań, zabrał Polakom, czyli nam wszystkim miliony. Setki milionów złotych. Być może oscyluje to w okolicach miliarda. Jak widać nie przejmuję się takami sprawami, bo to wielki pan, który ma inne zadania, niż jakieś tam publiczne pieniądze. On stworzony do wielkich rzeczy i czynów, wyobcowany z empatii i zrozumienia, ma gdzieś publiczne pieniądze. Mając wysoką emeryturę w okolicach 40 tysięcy, plus wszystko co dostaje jako poseł i minister, co mu więcej potrzeba. Partia go żywi, ubiera, daję ochronę i transport, zapewnia wakacje, wyjazdy. Na nic nie wydaję, więc żyję w swoim luksusie i co najważniejsze, daje a raczej pozwala, żeby jego wierni funkcjonariusze, ich rodziny, znajomi, koledzy, koleżanki, kochankowie mogli luksusu zasmakować. 

Od początku jego władzy, jak dzisiaj widać, nastawił się Kaczyński i jego mafia na jak największe, najszybsze wzbogacenie się, nie patrząc czy wypada, w jaki sposób i okolicznościach. Szydło pokazała jak po cichu, pod stołem nagradzać swoich ministrów. Druga z jej rządów kombinowała z tornistrami, odzieżą z PCK. No i największy z największych, który dał zarobić a raczej wykorzystał pandemię, żeby ktoś mógł zarobić setki milionów praktycznie za nic. Do tego budownictwo po znajomości szpitali tymczasowych, kupowanie maseczek bez atestów, handel nimi i przyłbicami. Były też afery z łapówkami w tle. Kaczyński żył bogato i pozwalał swoim tak samo używać życia. Żeby nie było, nie uczciwą pracą, ale koneksjami, znajomościami, wyłudzeniami albo tak po prostu stworzyli układy wzajemnej adoracji jak w przypadku wyborów kopertowych. 70 milionów to kwota początkowa, dzisiaj urosła do prawie 90 milionów i cały czas rośnie, bo za pilnowanie w magazynach kopert należy się jakaś kasa. A to nie koniec. Trzeba je w końcu zutylizować, więc znowu ktoś ze znajomych zarobi . 

Kaczyński oprócz tuczenia swoich i tak już tłustych kotów, pozwolił sobie, że przez jego fanaberię Polacy utracą następne miliony a raczej setki miliardów złotych. Poszedł na totalna wojnę z Unią Europejską. Za szczyt honoru sobie obrał, że nie wykona wyroku Trybunału i tego się trzyma i broni jak swojej, prywatnej niepodległości. Tak więc, zamiast miliardów, będzie posucha. A już tam szykowały się różne firmy, spółki, instytucje, fundacje, państwowe firmy, żeby przytulić miliony, oczywiście dla dobra Polski i Polaków, bo ktoś musi miliardami zarządzać. Już tylko czekają na sygnał, żeby powołać nowe spółki do rozdysponowania miliardów z Unii. Z pensjami jak ma Horała, czyli za nic nie robienie, brakiem efektów dostaję 40 tysięcy złotych. Tak samo jak spółka do odbudowy jakiegoś pałacu saskiego, tam zarabia się jak w/w facet od pilnowania pastwiska. Przykry widok zaistnieje, gdy tłuste koty nie będą jeszcze bardziej tłuste.

Wojna z Czechami a raczej tępy upór, żeby dojść do porozumienia z sąsiadem, już skutkuję milionowymi karami. Wiadomo, że kasta Kaczyńskiego jaki jej właściciel z własnej kieszeni tego nie będą płacić. Dlatego jest im obojętne, czy milion w tą czy w inną stronę. Nie ich miliony straty, więc co się przejmować. I tak się będzie ciągnęło, aż się Unia wkurzy i podwyższy karę o 100%. No i jaka będzie reakcja? Władza się wyżywi, najwyżej podniesie sobie znowu pensje, diety, kupi nowy apartament, może z kilkaset hektarów ziemi. Kto bogatemu zabroni?

Kaczyński swoimi decyzjami, chorym uporem jak i zaniechanie a raczej obojętnością okradł i okrada Polaków z miliardów. Nie można tego inaczej nazwać jak zwykłe okradanie. Przecież te pieniądze są wypracowane i oddawane w formie podatków przez zwykłych Polaków. To oni płacą w różnych formach daniny na rzecz państwa. Kaczyński łatwo pozwala, żeby w różny sposób majątek, miliardy były marnowane. Bo tylko tak można nazwać wydatki Szumowskiego, Sasina, Kuchcińskiego, Banasia, Dudy, Morawieckiego, Horały i innych funkcjonariuszy. Polacy są okradani w biały dzień a co najgorsze, to wszystko za zgodą i akceptacją bogatego Kaczyńskiego. To nie są tłuste koty, to wieprze tłuste ponad miarę, gdzie nie ma z nich żadnej korzyści. Bo taki wieprz to tylko sam tłuszcz. Ociekający milionami. 


Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka