7 obserwujących
1213 notek
274k odsłony
  49   0

Dwa lata życia Kaczyńskiego.

Kaczyńskiemu zostało co najmniej dwa lata życia. Oczywiście tego politycznego. Dwa lata bycia kimś najważniejszym, istotnym w polityce. Być może, i  to będzie szczęście dla Polski, jeszcze w tym roku zakończy swój żywot polityczny wielki wódz, jeśli zdecyduje się na przyspieszone wybory. Jednak wszystko wskazuje na to, że nie tylko nie nie będzie przyspieszonych wyborów, co tak łatwo władzy nie odda. I zrobi to na różne sposoby, użyje do końca swojej jako takiej władzy, żeby wygrać wybory. Metody, łącznie ze zmiana ordynacji wyborczej, plus odpowiednia kontrola przy liczeniu głosów, no i oczywiście ewentualna pomoc kobiety od kotletów mielonych. 

Każda decyzja czy życie jeszcze przez dwa lata, czy też skrócenie sobie a raczej cierpienia dla Polski, dla Kaczyńskiego będzie czasem gnicia. Może zaklinać rzeczywistość, oszukiwać, kłamać i tak nie zmieni rzeczywistości i realnego upadku na same dno nie tylko polityczne. Facet jest już na tyle skompromitowany, że tylko cud jakiegoś boga zmieni to co nadciąga i wchłonie go w niebyt polityczny. Jedyna rzecz jaka może go jeszcze uratować, to wprowadzenie całkowitego zamordyzmu, swoistego stanu wojennego, takich praw, które pozwolą mu na dalsze rządzenie. Jednak gnicie jego wywołuje u co niektórych jego funkcjonariuszy odruch wymiotny. Pomału już zrozumieli, że Kaczyński to zakończony projekt i ideologia jego uczestnictwa w życiu politycznym jest zakończona. 

Kaczyński ma przed sobą dwa lata politycznego życia. Cokolwiek by teraz i w przyszłości zrobił, nie przedłuży sobie życia. Jego nieśmiertelność stała się dzisiaj totalną fikcją. Wywindowany przez swoich funkcjonariuszy na piedestał czegoś wielkiego, pokazuję, że to tylko ideologia a nie coś realnego. Jego blask władzy to tylko odbicie w lustrze samych oczekiwań. Myślał o nieśmiertelności a jak się dzisiaj okazuje, że tylko małym elementem w historii Polski. Malutkim, czarnym, porównywanym już do komunistycznych zbrodniarzy jak Gomułka, Gierek czy Jaruzelski. Dzisiaj jako skończony człowiek, politycznie i ludzko zakończy ten żałosny żywot polityczny w totalnej hańbie. 

Przedłużyć sobie życie Kaczyński będzie na pewno chciał i to za wszelką cenę. On zdaję sobie sprawę co go może czekać, gdy przestanie mieć wpływ na realność polityczną w Polsce. Jego strach już można poczuć przed rozliczeniem na zasadach twardych, upokarzających, w świetle kamer, bez żadnego retuszu. Jego strach może skutkować drastycznymi decyzjami przed utratą politycznego życia. Jednak zdrajcy już krążą jak sepy wokół niego, czekają na odpowiednią chwilę, moment i jak to było już kiedyś udziałem Ziobry, Kurskiego czy Bielana, wbiją Kaczyńskiemu nóż w plecy. Dodatkowo on cały czas ma w pamięci obraz komunistycznego zbrodniarza rumuńskiego, który jak ostatni bandyta zginął rozstrzelany pod murem. Może nie sam fakt tej egzekucji, lecz sam fakt postepowania, upokorzenia, wręcz totalnego poniżenia w świetle kamer. 

Kaczyński jest politycznym trupem. Im dłużej jeszcze istnieje, rządz, tym większy fetor się roznosi jego upadku. Jego upadek to kwestia czasu, dwóch lat. Cokolwiek by zrobił, żeby przedłużyć sobie życie, będzie to tylko chwytanie się brzytwy. 

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale