PiS właśnie ustalił nowe standardy w zakresie etyki, zachowań, moralności. Nowe czyli takie, które dostosowują do swojej działalności. Jakakolwiek sytuacja, wydarzenie a nawet zdarzenie, gdzie brak zachowań pozytywnych, PiS aktywuje nowe, wręcz patologicznie standardy, które nagina do rzeczywistości.
Taśmy czy były bombą czy kapiszonem, w ustach funkcjonariuszy brzmią jakby nic się nie stało. Prezes pokazał swoje uczciwe oblicze i tak naprawdę co wy wszyscy chcecie. Buta i arogancja to narracja pisowska po skandalu z taśmami Kaczyńskiego. Zakłamywanie rzeczywistości ma totalna władza opanowana do perfekcji. Z nikim się nie liczą, istnieje tylko ich świat i jego pisowskie spojrzenie.
Gdy afera pogania skandale korupcyjne, gdy układy i układziki rodzinne doją publiczne pieniądze, gdy Rydzyk jest beneficjetem budżetu państwa, a Kaczyński robi z partii firmę deweloperską, totalna władza ze swoim suwerenem, krzyczy, że tak ma być, jest to uczciwe i sprawiedliwe. A najgorsze jest to, że władza pisowska już nie ukrywa się z zamiarem zawłaszczenia wszystkiego. Ostatni przypadek to próba zawłaszczenia Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. Chcą najpierw przejąć, by później dostosować Centrum do swojej wyimaginowanej historii. Gdzie wymazani zostaną liderzy Solidarności, którzy teraz krytykują totalną pisowską władze, tak jak Lech Wałęsa.
PiS dostał cios taśmą Kaczyńskiego. Czy był to cios w rozmiarze bomby czy kapiszona, widać to w zachowaniu zainteresowanych osób. Nie żeby od razu ich zamroczyło, nawet nie ogłuszyło. Lecz na pewno cios ich ogłupił. Histeryczne wmawianie wszystkim, że prezes jest tak bardzo uczciwy, że aż prawie lub na pewno jest boski. I ten drwiący uśmiech połączony z pogardą, gdy swoją narracją ośmieszają taśmę Kaczyńskiego. Taki jest obecny standard PiSu. Każdą niewygodną sytuację, potrafią zakrzyczeć, obśmiać lub po prostu chamsko wydrwić. I ten cios, niby bomba lub może petarda, obnażyła całkowicie hipokryzję i cel jaki postawiła sobie władza. Wszystko dla nas, reszta się nie liczy. I to fałszywe wstawanie z kolan. I ten obraz Polski w nędzy. I to ogłupienie wyborców. Teraz wszystko wychodzi na jaw jakie były na prawdę intencje PiSu.
Afera taśmowa z Kaczyńskim w tle, tak naprawdę nic nie zmieni w rzeczywistości Polski. Fanatycy i suweren rozgrzeszą w ostateczności niejasności finansowe Kaczyńskiego. Rzuci im się jakiś ochłap w postaci jakiegoś dodatku pieniężnego i po kłopocie. Bo taki jest Polak. Gdy mu się daje coś za darmo, gdy za nic dostanie plusy pieniężne, przymknie oko na machlojki władzy. PiS o tym wie i na pewno coś wymyśli przed wyborami. I jeszcze będzie tworzył narrację, że jak przyjdą inni to wszystko im zabiorą. A utrata nabytych środków spotęguje strach w oczach wyborcy. I na tym sztuka polega. Władzy dwa wysokościowce, ciemnemu ludowi garść srebrników. Bo właśnie w takiej kategorii trzeba to rozpatrywać. Za zdradę ideałów, utratę moralności i zasad płaci się judaszowymi srebrnikami.
Do historii Polski przejdą pisowskie standardy. Standardy chciwości, hipokryzji, obłudy, kłamstwa, oszustw, nienawiści i pogardy. Do historii przejdą i będą nauczką dla potomnych, żeby się zastanowili przed wyborami skrajnych zachowań i patologii. Jak mawiał klasyk- pieniądze to nie wszystko, dotyczy do zwykłych ludzi jak i władzy.
Tak na marginesie. Jedna bomba taśmowa cudu nie uczyni, lecz nalot dywanowy może przynieść opamiętanie suwerena pisowskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)