Ileż to ja razy czytałam, że w porównaniu ze skażeniem środowiska za PRLu jest obecnie dużo lepiej, czyściej, przyjemniej. Owszem, wierzę osobom urodzonym trzydzieści lat przede mną, że piszą prawdę, ale jak widać nie można osiadać na laurach.
I teraz pytanie: która partia zajmie się tym problemem? I co konkretnie należałoby zrobić? Kto dotknie śmierdzącego jaja, zamiast traktować tych, którzy zatykają nosy i skarżą się na zapach jak wariatów?


Komentarze
Pokaż komentarze (29)