31 obserwujących
308 notek
308k odsłon
  692   1

Krok w stronę państwa wyznaniowego?


Proszę państwa, czy to fake news czy jednak prawda? Zachęcam do lektury:

Z Ministerstwa Zdrowia wypłynął projekt nowelizacji, który zakłada m.in. rejestrowanie w Systemie Informacji Medycznej informacji o ciąży pacjentek. - To realizacja projektu radykałów z PiS - alarmuje w rozmowie z Gazeta.pl poseł Krzysztof Brejza, który nagłośnił sprawę.

Czy to możliwe, żeby w naszym kraju, owszem, gównianym, ale jednak jeszcze w miarę normalnym, jeszcze oferującym w miarę swobodne życie, ciężarne kobiety musiały być rejestrowane??? Może to jednak bzdura, straszak wypuszczony przez nadgorliwych aborcjonistów, którzy budują narrację państwa opresyjnego? A jednak tę samą informację znajduję na innych portalach. Wprost nie do uwierzenia, ale niedługo możemy się spotkać z sytuacją, kiedy władza poznaje najbardziej prywatne sprawy swoich obywateli.

Tylko czy człowiek ma zagwarantowane prawo do prywatności, ochrony danych, poufności informacji o swoim stanie zdrowia? Powszechny spis narodowy był przecież obowiązkowy. A zadawane w nim pytania dotyczyły tak wrażliwych kwestii jak religia czy stan cywilny. Co do wolności wyboru, to też nie jest za dobrze. Rację ma pani Dorota Brejza, żona posła Krzysztofa Brejzy (który zareagował na wzmiankowany projekt), że w Polsce JUŻ poważnie ogranicza się prawa kobiet do decydowania o swojej rozrodczości:

"Z jakiego powodu, kobieta, która nie chce mieć dzieci lub nie chce mieć więcej dzieci,nie może się w Polsce zdecydować na prosty i szybki zabieg podwiązania jajowodów? Dlaczego nie może sama decydować o swojej seksualności i płodności, tylko robi to za nią państwo z Episkopatem?!" - napisała.

Czyżby centralny rejestr ciąż miał być kolejnym krokiem do inwigilowania i nadzorowania populacji? Może warto się nad tym zadumać. Niestety, wybory dopiero za dwa lata...


Lubię to! Skomentuj107 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości