Wielokrotnie pisałam u siebie, że kwestia ochrony środowiska jest obecnie jedną z najważniejszych, z jakimi POWINNI mierzyć się politycy. A jak to wygląda z punktu widzenia społeczeństwa? Poczytajmy:
Z publikacji przebija ponury ton: znacznej części populacji brakuje na podstawowe potrzeby, nie mają oszczędności, nie mogą sobie pozwolić na kupowanie tzw. zrównoważonych produktów. Z drugiej strony, zdecydowana większość stara się jak może ograniczyć negatywny wpływ na środowisko poprzez racjonalne używanie energii, wody i pieniędzy przeznaczanych na żywność. Czyli robimy, co możemy, żeby nie być obciążeniem dla planety, aczkolwiek wciąż najbardziej interesuje nas zasobność naszego portfela. I to jest, proszę państwa, zrozumiałe. Bliższa ciału koszula. Ludzie najbardziej troskają się o swój (i swojej rodziny) byt. Jeśli eko-produkty kosztują więcej od nie-ekologicznych, to jasnym jest, że w obecnej sytuacji, kiedy pieniądz znaczy coraz mniej, ludzie będą kupować te drugie.


Komentarze
Pokaż komentarze (112)