Cztery dni po objęciu urzędu kanclerz Olaf Scholz złoży inauguracyjną wizytę w Polsce. Premier Polski Mateusz Morawiecki powita Scholza przy dźwiękach kapeli wojskowej. Znaczy się z honorami obowiązującymi na tym szczeblu. Wlot Scholza do Warszawy został zaplanowany na godzinę 17 minut 30. Po ceremoniach spotkanie zamknięte wybitnych obywateli UE i na zakończenie konferencja prasowa. Pogoda pod przysłowiowym psem, ale Scholz tradycyjnie polezie pod pomnik Nieznanego Żołnierza i tradycyjnie poprawi szarfę na wieńcu przytarganym przez też nam nieznanego żołnierza. Ciemno więc już będzie i nawet kanclerz ma prawo do powrotu do domu, więc dużo czasu na dyplomatyczne pierdoły i uprzejmości chyba nie będzie.
Tradycyjnie niemiecka prasa ogłosi, że kanclerz Olaf Scholz złożył przyjacielską wizytę w przyjaznym narodzie, ale odważnie poruszył temat uchodźców na granicy UE, praworządności i zmartwieniach, jakie przysparza UE przyjaźń z Polską.
Czy premier Morawiecki poruszy temat odszkodowań wojennych, nawet nie warto pytać, bo strona Niemiecka do takich tematów jest przygotowana. W czerwcu 2021 r. Niemcy przygotowali spójny i obowiązujący wszystkich zarys komu i za co dano już odszkodowania i komu jeszcze można dać. Jakieś niezwykłe opowieści dotyczące rozmów o uzyskanie odszkodowań można więc traktować bardzo poważnie i pierwsza rata odszkodowań może wpłynąć na konto Polski około 2099 r. Odszkodowań za plakaty, na których Niemcy wzywani są do zwrotu Polsce zagrabionego mienia lub zapłacenia reparacji.
A można było już w maju uprzedzić naszych dłużników, że komornik jest już w drodze.




Komentarze
Pokaż komentarze (4)