Karzo Karzo
267
BLOG

Nieposzlakowana opinia

Karzo Karzo Polityka Obserwuj notkę 6

imagePodczas oficjalnych ćwiczeń służb mundurowych oraz dynamicznych akcji jednostek antyterrorystycznych, w rękach operatorów często gości nowoczesna broń długa z rodziny AR-15. Wyposażone w zaawansowaną optykę i ergonomiczne akcesoria karabinki DMR (Designated Marksman Rifle) sprawiają wrażenie sprzętu niedostępnego dla przeciętnego obywatela. Rzeczywistość okazuje się jednak zupełnie inna: niemal identyczny egzemplarz może legalnie trafić do szafy pancernej cywilnego pasjonata strzelectwa.

Na pierwszy rzut oka karabinek używany przez policję czy wojsko nie różni się niczym od wersji dostępnej w salonach łowiecko-strzeleckich. Identyczne są gniazda magazynków, modułowe łoża w systemie M-LOK, regulowane kolby ramowe czy szyny montażowe pod optykę o zmiennym powiększeniu (LPVO).

Kluczowa różnica tkwi jednak głęboko w mechanizmie spustowym. Formacje specjalne wykorzystują broń samoczynno-samopowtarzalną, która pozwala na prowadzenie ognia ciągłego lub strzelanie seriami. Na rynek cywilny trafiają wyłącznie konstrukcje samopowtarzalne (semiautomatic). Oznacza to, że każde pociągnięcie za język spustowy skutkuje oddaniem tylko jednego strzału. Dla laika to potężna bariera, dla strzelca sportowego – standardowy format rywalizacji.

Jednym z największych mitów narosłych wokół broni wojskowej jest przekonanie, że armia korzysta wyłącznie z łukowych magazynków 30-nabojowych, a cywilom zostały tylko wersje 10-nabojowe.

 W Polsce, realizując wytyczne europejskiej dyrektywy o broni, wprowadzono jasny podział. Choć w sklepie militarnym można bez trudu dokupić magazynki 30-, a nawet 40-nabojowe, prawo do ich legalnego podpinania i posiadania przy broni długiej mają przede wszystkim czynni strzelcy sportowi, legitymujący się ważną licencją Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego (PZSS). Dla innych kategorii pozwoleń (np. kolekcjonerskich czy łowieckich) standardem pozostają ograniczenia do 10 sztuk amunicji w seryjnym magazynku. Co ciekawe, przepisy prawa łowieckiego idą jeszcze dalej – w trakcie samego polowania myśliwy może mieć załadowane maksymalnie 2 naboje w magazynku.

 Polskie prawo w żaden sposób nie ogranicza liczby sztuk amunicji (np. popularnego kalibru .223 Remington / 5.56x45mm NATO), jaką posiadacz pozwolenia może zakupić i zgromadzić. Można jednorazowo nabyć 100 sztuk, jak i 10 000 sztuk.

Istnieje jednak twarde, techniczne obostrzenie. Cały arsenał – zarówno broń, jak i każdy pojedynczy nabój – musi bezwzględnie mieścić się wewnątrz certyfikowanego urządzenia pancernego o klasie odporności co najmniej S1. Trzymanie paczek z nabojami w zwykłej szufladzie czy szafie biurowej jest rażącym złamaniem przepisów, które skutkuje natychmiastowym cofnięciem uprawnień przez Wydział Postępowań Administracyjnych (WPA) Policji.

Uzyskanie prawa do posiadania sprzętu tożsamego z wyposażeniem sekcji antyterrorystycznych wymaga czasu, determinacji i nieposzlakowanej opinii.

image

image

image

image

Karzo
O mnie Karzo

Jaką wartość ma człowiek, który nauczył się czytać i pisać, myślenie pozostawiając innym? (Ernst Hauschka) Uwaga! Wszystkie ilustracje na blogu – niezależnie od sposobu ich powstania (fotografie, grafiki komputerowe, obrazy generowane sztucznie) – mają charakter wyłącznie ilustracyjny i nie przedstawiają rzeczywistych osób. Wszelkie podobieństwa do osób istniejących są przypadkowe. Autor nie przetwarza danych osobowych i nie wykorzystuje wizerunku żadnej osoby bez jej zgody. W razie wątpliwości proszę o kontakt – sporne materiały zostaną usunięte. Osoby urażone treścią moich notek lub komentarzy proszę o kontakt karzo@mail.de  Prawnicy osób urażonych po przedłożeniu pełnomocnictwa (Polska) lub Vollmacht (BRD) otrzymają wszystkie moje dane potrzebne do prowadzenia sprawy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka