0 obserwujących
4 notki
2244 odsłony
  533   0

Katastrofa Smoleńska największą tragedią narodową???

To mój pierwszy wpis na tym blogu, więc zaczynam od problemu, który jest na ustach wielu Polaków od prawie dwóch lat , ale zacznę trochę prowokacyjnie.

Z ust polityków, dziennikarzy, polityków i innych osobistości słyszę, że katastrofa smoleńska była tragedią narodową, ba największą tragedią od czasu II wojny światowej.

Otóż moje stanowisko w tej sprawie jest jednoznaczne! Jestem przeciwko nazywaniu tego wydarzenia jako tragedii narodowej!!! A dziwi mnie zwrot "NAJWIĘKSZA"!!! Czy tragedie można stopniować??? Czy w ogóle można porównywać katastrofę smoleńską do II wojny światowej????

Otóż wypadek pod Smoleńskiem to była katastrofa lotnicza, której sposób wyjaśniania mnie irytuje jak większość z was a jej prawdziwych okoliczności i przyczynpewnie nigdy nie poznamy, ale to był wypadek, w którym zginęło 96 osób i tyle!!!!

Pisze się i mówi się o tym, że zginęło 96 oób najważniejszych czy bardzo wąznych, czy najwybitniejszych w Polsce.

Tu też się nie zgadzam!!!

Wystarczy wziąć do ręki konstytucję i można na początku przeczytać, że :

"Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli."

"Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu."etc.

Czyli z tego wnioskuję, że wszyscy obywatele są równi, nie ma równiejszych, większych czy mniejszych.

Na pokładzie byli prezydenci, ministrowie, parlamentarzyści, duchowni, wojskowi, członkowie organizacji kombatanckich i inni.

Wszyscy wykonywali służbę dla dobra ludzi. no bo przecież polityka, wojsko, czy powołanie jest służbą dla innych. Oni nie byli tym kim byli tylko dla siebie. A to kim byli, to była ich decyzja, wszak Polska to wolny kraj!

Lecieli tam na koszt podatników, czyli nas wszystkich.

Fakt, że byli rozpoznawalni, brylowali w mediach, zajmowali wysokie stanowiska w hierachii państwa, ale jeszcze raz powtarzam - to byli zwykli ludzie.  Mieli tak jak wszyscy obywatele prawo do oddania jednego głosu w wyborach, czyli nasza konstytucja traktuje ichna równi z żulikami spod sklepu.

Wróćmy do prezydenta...
"Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej
Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej"

Tak jest w konstytucji, ale nie oznacza to że prezydent jest jakimś nadczłowiekiem, jest po prostu jednym z obywateli naszego kraju wybranym przez innych do reprezentowania go wewnątrz i na zewnątrz... i tyle!

Ma pewne prawa które nie przysługują innym obywatelom, ale te przywileje nadane są przez resztę obywateli - w końcu na tym polega demokracja!!!!

Natomiast jeśli chodzi tragedię to niewątpliwie jest to tragedia dla rodzin i bliskich tych osób, któzy stracili, rodziców, dzieci, krewnych, których nikt im nie zastąpi, a dla narodu... cóż zginęłi jedni na ich miesce przyjdą nowi i jakoś się będzie kręcić... ale np. Pani Marcie Kaczyńskiej nikt nie zastąpi rodziców, Pani Putra została z 6 dzieci... ciężko żyć ... Dla nich to jest tragedia!!! Dla członków pozostałych rodzin również...

Ale ile takich tragedii jest na polskich drogach, kiedy w wypadkach droogowych ginie kilkadziesiąt osób dziennie??? To też jest tragedia!!!

Przyładowo w latach 80-tych mieliśmy 2 duże katastrofy lotnicze w których zgnięło na Okęciu - 87 osób, w Lesie Kabackim - 183 osoby i mówiąc czy pisząc, że  pod smoleńskiem wydarzyła się największa katastrofa w dziejach Polski, umniejszamy ofiary tych katastrof, a tego nam robić nie wolno, no bo WSZYSCY JESTEŚMY RÓWNI !!!

Dlatego apeluję, nie nazywajmy katastrofy pod Smoleńskiem największą tragedią narodową!!!!!

 

Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale