Moja ostatnia notka z perełkami antypisowskiej kultury została zwinięta.
Ciekawe, bo były to tylko cytaty z Salonowych komentarzy, tylko kilka z nich było zwiniętych.
Ale nie były wycięte, więc Administracja je uznała za dopuszczalne.
Większość nie była zwinięta, spokojnie królowała sobie na blogach.
Salon24 podobno walczy z chamstwem.
Czy nie warto wskazać i napiętnować jego przejawów jako nauczki dla innych?
Ale nie podałam nazw blogów ani nicków cytowanych blogerów.
Chciałam tylko dać przykłady języka jakim posługują się niektórzy Salonowicze, często w swoim mniemaniu kulturalni.
Za co więc zwinięto moją notkę?


Komentarze
Pokaż komentarze (55)