Afera z mlekiem modyfikowanym. Nestlé, Danone i inni pod lupą prokuratury

Redakcja Redakcja Zdrowie Obserwuj temat Obserwuj notkę 7
Prokuratura w Paryżu wszczęła śledztwo dotyczące pięciu producentów żywności dla dzieci, w tym globalnych gigantów rynku spożywczego: Nestlé, Danone i Lactalis. Sprawa ma wymiar międzynarodowy, ponieważ proces wycofania produktów objął już ponad 60 krajów - w tym Polskę.

Śledztwo prokuratury i możliwe zarzuty

Paryscy śledczy poinformowali o rozpoczęciu dochodzenia w sprawie możliwego wprowadzenia do obrotu produktów zagrażających zdrowiu. Chodzi o przestępstwo określane we francuskim kodeksie karnym, jako „wprowadzanie w błąd w odniesieniu do towarów stanowiących zagrożenie dla zdrowia ludzi”. Grozi za to do siedmiu lat więzienia oraz kara finansowa sięgająca 3,75 mln euro.

Śledztwo obejmuje produkty żywienia niemowląt dystrybuowane przez Nestlé, Danone i koncern Lactalis, a także mniejsze marki Babybio i La Marque en Moins. Jednocześnie francuskie ministerstwo zdrowia bada trzy przypadki śmierci niemowląt, w których zgłoszono spożycie mleka, które zostało wycofane z obiegu. Jak informuje CNBC, na razie nie ustalono związku przyczynowego między produktami a zgonami, jednak prowadzone są postępowania sądowe. 


Toksyczna substancja w mleku

Powodem wycofań partii mleka ze sklepowych półek była możliwość skażenia produktów toksyną cereulid. To stabilna termicznie substancja wytwarzana przez bakterie Bacillus cereus. Nie ulega zniszczeniu podczas obróbki cieplnej, co czyni ją szczególnie problematyczną w produkcji żywności. Spożycie cereulidu może powodować nudności, wymioty i biegunkę. Objawy zwykle ustępują w ciągu doby, jednak w cięższych przypadkach możliwe są powikłania, zwłaszcza u niemowląt.

Brytyjska agencja Food Standards Agency poinformowała, że otrzymała co najmniej 36 zgłoszeń klinicznych dotyczących niemowląt z objawami odpowiadającymi zatruciu tą toksyną. Z kolei na początku lutego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności ustalił po raz pierwszy dopuszczalny próg cereulidu w żywności dla dzieci. Wcześniej nie istniał taki standard. Tłumaczono to bardzo rzadkimi przypadkami skarzenia.  


Jak wykryto skażony składnik

Według Nestlé, ślady cereulidu wykryto na początku grudnia w partiach gotowych produktów w fabryce firmy w Holandii. 10 grudnia spółka poinformowała o ryzyku władze holenderskie i Komisję Europejską. Tego samego dnia rozpoczęto prewencyjne wycofanie wszystkich partii wyprodukowanych w tym zakładzie. Obejmowało ono 25 produktów sprzedawanych w 16 krajach Europy.

Na początku 2026 roku Nestlé ogłosiło pierwsze szerokie wycofania publiczne, obejmujące m.in. marki SMA, Beba i Little Steps. Wkrótce podobne działania podjęły Danone, producent popularnych Aptamil i Cow & Gate, oraz Lactalis. Nestlé poinformowało, że źródło skażenia zostało powiązane z dostawcą oleju zawierającego kwas arachidonowy (ARA). Składnik ten jest często dodawany do mleka modyfikowanego jako element wspierający rozwój mózgu niemowląt. Ponieważ z tego samego dostawcy korzystało wiele firm i marek, skutki kryzysu objęły znaczną część rynku. Nazwa dostawcy nie została oficjalnie ujawniona. Cześć mediów na zachodzie spekuluje, że firma może pochodzić z Chin.

Na razie oficjalnie nikt tej informacji nie potwierdza. Milczy też paryska prokuratura. Z kolei brytyjskie władze poinformowały, że Nestlé i Danone przestały korzystać z tego źródła ARA. Jednocześnie regulatorzy apelują do rodziców, aby sprawdzali, czy produkty znajdujące się w domach nie pochodzą z partii objętych wycofaniem.

Mleko wycofywane także w Polsce

Główny Inspektorat Sanitarny wydał pilny komunikat dotyczący wybranych partii mleka modyfikowanego dostępnego na krajowym rynku. Ostrzeżenie dotyczy produktów Nestlé z linii NAN oraz produktów Nutricia Polska sprzedawanych pod markami Bebilon i Bebiko. Decyzje o wycofaniu kolejnych partii publikowano stopniowo od początku stycznia 2026 roku, a ostatnia aktualizacja komunikatu pojawiła się 9 lutego. Powodem jest możliwość wystąpienia cereulidu, toksyny wytwarzanej przez bakterie Bacillus cereus.

Substancja ta może wywoływać ostre objawy żołądkowo-jelitowe, w tym wymioty i bóle brzucha. W przypadku niemowląt ryzyko powikłań jest większe niż u dorosłych, dlatego inspekcja sanitarna zdecydowała się na działania zapobiegawcze. GIS podkreśla, że wycofanie ma charakter prewencyjny i nie oznacza potwierdzenia ognisk zatruć w Polsce. Rodzicom zalecono sprawdzenie numerów partii produktów znajdujących się w domu i niepodawanie dzieciom mleka objętego komunikatem. Pełna lista wycofanych partii została opublikowana na stronie inspekcji sanitarnej i jest regularnie aktualizowana wraz z napływem nowych informacji od producentów.  

 

Fot. Canpol/YouTube

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj7 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Rozmaitości