Myślę, że wpadli w pewną pułapkę, prawdopodobnie ktoś im źle doradził - powiedziała w programie "Piaskiem po oczach" w TVN24 prof. Jadwiga Staniszkis, zapytana o to, co sądzi o ujawnionych przez prokuraturę zeznaniach ekspertów Macierewicza.
- Zostali ośmieszeni, to jest rodzaj pułapki - dodała.
Według socjolog członkowie zespołu padli ofiarą złej rady.
- Prawdopodobnie ktoś im źle doradził, że jeśli powiedzą, jakie mają materiały, jaka to była metodologia, jakie modele budowali, to zostanie utajnione i wyjęte z dyskursu publicznego.
W związku z tym sami zdezawuowali to, co robili - skwitowała socjolog. - Zostali ośmieszeni, to jest rodzaj pułapki - dodała.
Zdaniem prof. Staniszkis uderzenie w ekspertów Macierewicza, mogło być jednocześnie uderzeniem w prof. Kleibera
- Mam nadzieję, że wytrzyma ten nacisk i dojdzie do debaty ws. przyczyn katastrofy smoleńskiej pomiędzy zespołami Antoniego Macierewicza i Macieja Laska.
Staniszkis podkreśliła także, że - jej zdaniem - eksperci zespołu parlamentarnego Macierewicza to "poważni ludzie"
- Oni budowali modele matematyczne, Kleiber jest specjalistą od tego i wie, co oni robili i potraktował to poważnie - dodała.
W przyszłą środę w sejmie odbędzie się debata, podczas której zaprezentowany zostanie przez ekspertów "materiał dowodowy stanowiący podstawę stanowiska prezentowanego przez zespół parlamentarny ws. katastrofy smoleńskiej" - zapowiedział szef zespołu Antoni Macierewicz z PiS.
Wkleiłam te wypowiedzi prof. Staniszkis jako ciekawostkę.
To oczywiste, że chodziło o to, żeby skompromitować naukowców przed zaplanowaną debatą.
Nie podejmuję się jednak dyskusji na temat hipotez zespołu parlamentrnego, gdyż niewiele o nich wiem :)
Ale uważam, że debata (konferencja) między naukowcami Laska i Macierewicza powinna się odbyć.





Komentarze
Pokaż komentarze (50)