Orban: relacje USA–Węgry nigdy nie były tak bliskie
Premier Viktor Orban już na otwarciu konferencji mówił o „złotym wieku” relacji między Węgrami a Stanami Zjednoczonymi. „Nie pamiętam, kiedy relacje pomiędzy naszymi narodami były tak bliskie, przyjazne i zrównoważone. Nigdy w historii nie osiągnęliśmy takiego poziomu - mówił szef węgierskiego rządu.
Orban odniósł się również do wojny w Ukrainie, podkreślając rolę Donald Trump w międzynarodowych wysiłkach pokojowych. „Prezydent USA Donald Trump zrobił najwięcej spośród światowych polityków na rzecz pokoju. Gdyby Trump był prezydentem (w 2022 r.), ta wojna w ogóle by nie wybuchła”.
Premier Węgier zadeklarował też gotowość Budapesztu do organizacji spotkania przywódców poświęconego zakończeniu wojny w Ukrainie.
Rubio: to nie tylko słowa, ale realne działania
Sekretarz stanu USA Marco Rubio przyznał, że określenie „złoty wiek” nie jest przesadą. „To relacje bliskie nie tylko retoryczne, ale też w działaniu. Niektórzy twierdzą, że Węgry są izolowane; to nieprawda. Amerykańskie inwestycje są na to dowodem”.
Rubio podkreślił, że zaangażowanie USA na Węgrzech wynika z przywództwa Orbana, które – jak stwierdził – sprzyja konkurencyjności i stabilności.
„Twój sukces jest naszym sukcesem”
Najmocniejsze słowa padły, gdy Rubio bezpośrednio zwrócił się do węgierskiego premiera. „Prezydent Trump jest głęboko zaangażowany w twój sukces, ponieważ twój sukces jest naszym sukcesem”
Dodał, że Stany Zjednoczone chcą rozwoju Węgier, ponieważ leży to w amerykańskim interesie narodowym – „zwłaszcza tak długo, jak długo przywódcą tego kraju jest Viktor Orban”.
Ukraina, sankcje i polityczny kapitał Trumpa
Komentując rozmowy pokojowe dotyczące Ukrainy, Rubio zaznaczył, że Waszyngton nie próbuje nikomu narzucać niechcianych rozwiązań.
„To wojna, do której nigdy nie powinno dojść i powinna skończyć się jak najszybciej. Prezydent Trump zaangażował w te wysiłki mnóstwo politycznego kapitału”
Sekretarz stanu zwrócił uwagę, że mimo tego część społeczności międzynarodowej krytykuje amerykańskie inicjatywy pokojowe. Jako przykład realnego wpływu relacji Trump–Orban podał wyłączenie Węgier z amerykańskich sankcji na rosyjski sektor energetyczny.
Co jeśli wybory wygra opozycja?
Zapytany o przyszłość relacji w przypadku zmiany władzy po wyborach parlamentarnych 12 kwietnia, Rubio unikał spekulacji.
„Prezydent i premier mają wyjątkowo bliską relację, która realnie wpływa na nasze relacje dwustronne. To, co się wydarzy, zależy od Węgrów”.
Jednocześnie podkreślił, że ta osobista więź pozostaje fundamentem decyzji podejmowanych w Waszyngtonie.
Iran i dyplomacja „bez złudzeń”
Rubio odniósł się także do rozmów z Teheranem, nie ukrywając sceptycyzmu wobec możliwości porozumienia.
„Zawarcie porozumienia z Iranem nie będzie łatwe. Jest to kraj rządzony przez radykalnych szyickich duchownych, którzy podejmują decyzje na podstawie teologii, nie geopolityki”
Dodał jednak, że administracja Trumpa pozostaje otwarta na dyplomację, bo – jak zaznaczył – prezydent USA zawsze preferuje rozwiązania pokojowe.
Trump ponownie poparł Orbana przed wyborami
Na kilka tygodni przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech Trump ponownie udzielił Orbanowi jednoznacznego wsparcia. Na platformie Truth Social napisał:
„Z dumą POPARŁEM Viktora w wyborach w 2022 r. i jestem zaszczycony, że mogę to zrobić ponownie. Viktor Orban to prawdziwy przyjaciel, wojownik i ZWYCIĘZCA. Ma moje pełne i całkowite poparcie dla reelekcji”.
W kontekście sondaży, które wskazują na silną pozycję opozycyjnej partii Tisza, te słowa mają dziś w Budapeszcie szczególną wagę. Relacja Trump–Orban staje się nie tylko elementem dyplomacji, ale też realnym czynnikiem kampanii wyborczej.
na zdjęciu: sekretarz stanu USA Marco Rubio i premier Węgier Viktor Orban. fot. PAP/EPA/ZOLTAN FISCHER
RD









Komentarze
Pokaż komentarze (89)