12 obserwujących
75 notek
98k odsłon
  170   1

Winnych za Turów karać jak za zdradę dyplomatyczną!

Kto powinien 'beknąć' za Turów?

W ostatnich dniach nasz kraj obiegła szczęśliwa wiadomość, że oto udało się zażegnać spór między Polską, a Czechami o 'niszczycielską' kopalnię w Turowie. Porozumienie zawarte przez naszą minister klimatu Annę Moskwę, z ministrem środowiska Anną Hubackovą zakłada, że Czesi wycofają swoje skargi na Polskę z TSUE i w ten sposób wszystko zakończy się happy endem. Tak było kilka dni temu.

Wczoraj zaś wiceminister polskiego MSZ Paweł Jabłoński w Radiu Zet stwierdził, że do porozumienia może jednak wcale nie dojść...

Trwająca miesiącami batalia naszego rządu z Czechami to rezultat braku mądrych działań polskiej dyplomacji (a raczej braku jakichkolwiek działań).

Były już ambasador Polski na Czechy Mirosław Jasiński stwierdził, że winnym sporu z naszymi południowymi sąsiadami jest dyrekcja kopalni w Turowie, dyrekcja całego PGE oraz ministerstwo i premier Morawiecki, którzy zachowywali się arogancko i kompletnie zlekceważyli uwagi Czechów dotyczące rozbudowy kopalni. Całej sprawy prawdopodobnie w ogóle by nie było gdyby kopalnia zapewniła czeską stronę o tym, że zrobi sieć wodno-kanalizacyjną dla kilkudziesięciu gospodarstw, które przez rozbudowę mogą pozostać bez wody.

Nie pochwalam narzekania polskiego ambasadora na swój własny kraj zagranicznym mediom, ale dobrze się stało, że takie informacje wypłynęły i ujrzały światło dzienne. Dzięki temu dowiedzieliśmy się kto jest personalnie winny tego, że na Polskę została nałożona kara 500 tys. euro dziennie przez TSUE! Skargi ze strony Czechów można było uniknąć, gdyby Premier Morawiecki nie był takim mocarstwowym władcą, który nie ma czasu na pepików.

Czesi dbają o swój interes i o dobro swoich obywateli więc nie dziwię im się, że będąc ignorowanym i lekceważonym przez Polaków, wykorzystali dostępny instrument do tego, żeby nam przysolić ile się da.

Trybunałowi Sprawiedliwości UE nie trzeba było dwa razy powtarzać i z racji tego, że w Polsce 'nie ma praworządności' dostaliśmy pół miliona euro dziennie. My buńczucznie stwierdziliśmy, że tego nie zapłacimy, ale UE sobie to po prostu zsumuje i odliczy od kolejnych dotacji dla naszego kraju.

Przypomnę tylko że w objęcia UE i uzależnienie się od jej pieniędzy wepchnął nasz PiS ze ŚP. Lechem Kaczyńskim na czele. Wniosek jest taki, że najpierw durnie wepchnęli nas do Unii pod pretekstem "rozwoju", a teraz jak przychodzi czas kiedy Oni każą nam jednak płacić za to co otrzymaliśmy, nasz Rząd nagle Unii nie lubi - no durnie!

Warto też zwrócić uwagę na to jakie ustalenia zostały wstępnie przez Panią Moskwę z Czechami zawarte. Otóż premier Czech Petr Fiala powiedział, że porozumienie "zawiera wiele parametrów, w tym ochronę przez kilka następnych lat, rekompensaty, nadzór Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i inne rzeczy, które są absolutnie kluczowe dla Republiki Czeskiej".

Najbardziej interesują mnie te enigmatyczne 'rekompensaty'.

Czy to znaczy, że polski Rząd po tylu miesiącach wojny o to żeby nic nie płacić jednak ZAPŁACI i to jeszcze WIĘCEJ?!

To są po prostu durnie!

Wiadomo też, że polska strona poprosiła o utajnienie szczegółów zawartego porozumienia, a więc można się domyślać, że są tam zawarte niekorzystne dla nas założenia.

Podsumowując: kopalnia, która zapewnia 7% energii dla całego naszego kraju, nie chciała dla kilkudziesięciu czeskich gospodarstw wykopać dołów, włożyć tam rur wodociągowych i przez to mamy do zapłacenia kolejny rachunek za... no właśnie za co? Za chytrość czy za głupotę? To jest rachunek za nieudolność spółki skarbu państwa z rządem w duecie. Naprawdę to prawdziwe nieszczęście, że rządzą nami tacy durnie.

Miejmy nadzieję, że osoby odpowiedzialne za pokpienie sobie tej sprawy zostaną stosownie ukarane zgodnie z Art.  129.  [Zdrada dyplomatyczna]

Kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.


Trzeba krótko z tymi darmozjadami, bo naprawdę pieniądze nie rosną na drzewach tylko trzeba na nie każdego dnia sobie ZAPRACOWYWAĆ, a Ci durnie je lekką ręką rozdają na prawo i lewo.

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale