10 obserwujących
84 notki
101k odsłon
  759   5

Interes Polski i Polaków, a ślepa miłość do Ukrainy

Putin to zbrodniarz i nie ma co do tego żadnych wątpliwości, ale ludzie w Polsce powinni mieć dostęp zarówno do propagandy ukraińskiej jak i rosyjskiej. To jest wymóg niezbędny do wyrażenia i ukształtowania później własnej opinii na dany temat. U nas jest narracja tylko jednej strony i może przez to tak łatwo manipulować każdym Polakiem. Manipulować? To chyba zbyt łagodne słowo. My jesteśmy TRESOWANI. Obecnie nikt nie może nawet szczeknąć czegoś co neguje jedyną słuszną narrację obraną przez media głównego ścieku. Już nawet w internecie, gdzie wydawać by się mogło można się spierać na każdy temat i w każdy sposób, widać wyraźnie jak traktowane są osoby, które maja choć troszkę inne zdanie na temat tej wojny, na temat dostępu do informacji, na temat tego jak należy pomagać uchodźcom.

Jak ktoś ma inne zdanie to jest dzisiaj na 100% "ruską onucą", "zjebem" albo musi w podskokach "wypierdalać do Rosji", "spierdalać do Putina", albo zwyczajnie i klasycznie się "pierdolić".

Polak Polakowi skacze do gardła broniąc obcego interesu - klasyka naszego gatunku.

Ludzie są w amoku informacyjnym, a rządzący to wykorzystują i chcą ugrać dla siebie jak najlepsze poparcie przed przyszłorocznymi wyborami.

Tak jakby tydzień temu ktoś ogłosił konkurs wśród naszych polityków: "Kto bardziej wejdzie we dupę ukraińcom?".

W zasadzie każda opcja polityczna podjęła rękawice. Choć uczciwie trzeba przyznać, że zdrowym rozsądkiem wykazuje się od początku poseł Grzegorz Braun więc jego z tego konkursu bym wyeliminował.

Jest tragedia. Naprawdę. A będzie jeszcze gorzej. Tak jak w tym powiedzeniu kiedy Pesymista mówi do Optymisty, że "Gorzej już być nie może...", na co Optymista mu odpowiada "Oj może, może!".

Bardzo dobrze kiedy Polacy z własnych kieszeni jadą na granicę i pomagają naszych wschodnim sąsiadom, bardzo dobrze że Polacy z własnej inicjatywy oddolnie organizują zbiórki. To jest piękne i warto się tym chwalić na cały świat.

Jednak te hieny z PiSu i innych partii już zwęszyły, że jest na taką działalność popyt i teraz oferują podobną pomoc, ale pod przymusem i z naszych podatków, a to jest czysta bandyterka i szmaciarstwo.

Gardzę ludźmi, którzy dla kawałeczka władzy zdolni są przehandlować naszą wolność jak w przypadku covida i nasze prawo do własności prywatnej jak w tym momencie.

Brakuje jeszcze tylko tego, żeby Ci rządowi kretyni nakręcani przez durniów w całym kraju zdecydowali się wesprzeć militarnie ukraińców na ich terytorium. Brakuje nam teraz tylko wojny z Rosją.

Wiemy jednak, że taka próba przyłączenia się do wojny już była, kiedy oferowaliśmy ukraińcom swoje lotniska, z których mieliby startować do ataku na rosyjskie siły zbrojne. To by oznaczało oczywiście wejście do konfliktu. Na szczęście ten pomysł wybił naszym durniom z głowy szef NATO. Ci trzej szkodnicy (Kaczyński, Błaszczak i Morawiecki) nawet za samą taką próbę powinni być w mediach zlinczowani, ale oczywiście jakoś przeszło bez echa. NATO wiedziało, że gdyby Polska włączyła by się do konfliktu to włączyło by się do niego z automatu również NATO.

Nie zdziwię się, że po takim zachowaniu naszych rządzących NATO wypierdzieli nas z tego sojuszu na zbity pysk, bo sam zamiar udostępniania swojego lotniska którejś ze stron konfliktu to całkowita klęska rozumu, na rzecz dyletanctwa i ignoranctwa.

Jeżeli Rząd zrealizuje te wszystkie, zapowiadane każdego dnia świadczenia socjalne dla naszych sąsiadów z za wschodniej granicy i jednocześnie nie wrócą do nas zdolni do pracy Ukraińcy, to nasz kraj pogrąży się w takiej zapaści jakiej jeszcze europejski świat nie widział.

Ręce opadają...

Lubię to! Skomentuj24 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale