52 obserwujących
424 notki
415k odsłon
  1486   4

Najbardziej rozrywkowy uczony w historii

Mniej więcej tylko tyle wyczytamy w biografiach Halleya, które można znaleźć w różnych encyklopediach albo na stronach internetowych. Czyli: astronom popłynął na Świętą Helenę, poobserwował, pobadał, po czym powrócił do Anglii. W sumie nic takiego. Czy aby na pewno?... Postanowiłem trochę poszperać i sprawdzić, co się działo na tej wyspie w okresie, gdy odwiedził ją Halley. Otóż było to iście diabelskie miejsce. Mieszkała tam garstka osób, z czego sporą część stanowili żołnierze i niewolnicy. Co i rusz na wyspie wybuchały rebelie, które tłumiono w okrutny sposób. Buntowników palono żywcem niczym czarownice albo skazywano na śmierć głodową. W dodatku wyspa była narażona na ataki zainteresowanych jej opanowaniem Holendrów, którzy nawet na krótki czas ją podbili. Zaiste, idealna lokalizacja dla spokojnego prowadzenia badań naukowych... Halley musiał mieć naprawdę wiele odwagi i samozaparcia, żeby przebywać na Świętej Helenie przez półtora roku!

Po powrocie do Anglii Halley opublikował katalog gwiazd, który stał się międzynarodowym sukcesem. Przyjęto go w grono członków Royal Society, a Uniwersytet Oksfordzki zgodnie z poleceniem króla nadał mu tytuł magistra bez konieczności zdawania wymaganych zwykle egzaminów. Halley rzucił się w wir dalszych badań, a także stopniowo publikował wyniki zebrane na Świętej Helenie. W 1686 roku przedstawił mapę świata pokazującą wiatry wiejące nad oceanami. Była to pierwsza mapa meteorologiczna w historii. Kierunki wiatrów pokazał za pomocą strzałek – takich samych, jakie oglądamy na dzisiejszych mapach pogody. Nie wiem, ile osób zdaje sobie sprawę, że ten sposób wizualizacji zawdzięczamy Halleyowi.


image

Mapa pasatów Edmonda Halleya (wiki, public domain)


Wysoka prywatna pensja umożliwiała odbywanie licznych podróży po Europie. Oprócz wspomnianej wcześniej wizyty u Heweliusza w Gdańsku, Halley odwiedził też Francję i Włochy, gdzie spotykał się z najwybitniejszymi ówczesnymi uczonymi. Jego sytuacja materialna uległa jednak znacznemu pogorszeniu w 1684 roku. Zaginął wtedy jego ojciec. Po kilku tygodniach ciało odnaleziono na brzegu rzeki – prawdopodobnie doszło do morderstwa. Ojciec nie zostawił testamentu, co spowodowało, że Halley wdał się w długoletni spór o spadek ze swoją macochą. Jego głównym dochodem stały się czynsze płacone przez użytkowników odziedziczonych po ojcu nieruchomości.

W 1686 roku Halley przyjął posadę asystenta sekretarza Royal Society (A Clerk to the Secretary of the Royal Society), ale chyba nie z powodów finansowych, ponieważ pensja związana z tym stanowiskiem była kiepska (50 funtów rocznie); co więcej, towarzystwo nie zawsze było w stanie wyłożyć nawet tak marnych pieniędzy. Raz doszło do tego, że należne pobory musiało wypłacić „w naturze”, a konkretnie w postaci niesprzedanych egzemplarzy wydanej przez siebie książki. Nie wiem, czy Halleyowi udało się zamienić je na gotówkę. Ale stanowisko asystenta sekretarza Royal Society miało też wielki plus, gdyż do jego obowiązków należało prowadzenie korespondencji i redagowanie czasopisma naukowego „Philosophical Transactions”, dzięki czemu trzymał rękę na pulsie aktualnych działań badawczych, zarówno brytyjskich, jak i europejskich. To właśnie chyba ten aspekt był główną przyczyną przyjęcia przez Halleya źle płatnej posady.


Ciąg dalszy nastąpi.

Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie