Wiedziałem, że nasz Salon jest ostoją zwolenników spiskowej teorii dziejów, ale nie spodziewałem się aż tak silnego ich głosu po naszej narodowej tragedii. Natychmiastowe oskarżanie wrogich służb specjalnych o spowodowanie katastrofy świadczy o kompletnej bezmyślności. Niektórzy, jak pan Sakiewicz, twierdzą nawet, że od dawna przewidywali i ostrzegali przed takim rozwojem wypadków. Czyli co: taki scenariusz był niby bardzo prawdopodobny, a ludzie odpowiedzialni za bezpieczeństwo Prezydenta tego nie dostrzegali? Zagrożenie było tak oczywiste, że widzieli je nawet Sakiewicz, Kijowski i inni, a fachowcy od ochrony głowy państwa nie? Lech Kaczyński powierzył los swój, swoich bliskich i innych najważniejszych osób w państwie jakimś harcerzykom? Albo, co gorsza, agentom?...
81
BLOG
Ludzie, więcej szacunku dla nieżyjącego Prezydenta!


Komentarze
Pokaż komentarze (16)