Blog
kompletny ekspotent
kierdel
kierdel jaja se robię czasem
26 obserwujących 323 notki 244617 odsłon
kierdel, 25 marca 2018 r.

Najlepszy polski snookerzysta został wicemistrzem świata i... chce zakończyć karierę!

1186 13 0 A A A

Od razu wyjaśnijmy jedną rzecz. Na razie żaden polski gracz w snookera nie jest w stanie rywalizować o najwyższe trofea z najlepszymi zawodowcami. Na zakończonym 25 marca turnieju, rozegranym na Malcie, Adam Stefanów został wicemistrzem świata amatorów.


Dostać się do grona zawodowych snookerzystów jest naprawdę trudno. Dość powiedzieć, że z Mistrzostw Świata amatorów kwalifikuje się wyłącznie ich zwycięzca. W ciągu roku odbywa się jeszcze tylko parę turniejów, na których można ubiegać się o zyskanie statusu zawodowca. Status ten pozwala brać udział w zawodach tzw. Main Touru, mających wysoką pulę nagród.


Snooker to bardzo elitarny sport. Z samej gry utrzymać się może tylko 70-80 najlepszych zawodowców. Reszta zawodników musi do niego dopłacać.


Stefanów przez kilka lat starał się o status zawodowca. Na pewien czas przeniósł się nawet do Mekki snookera – angielskiego Sheffield – gdzie uczęszczał do najlepszej szkoły tej gry. Aby mieć z czego żyć, pracował też na pełnym etacie jako kucharz.


W 2016 roku Adam wziął udział w turnieju kwalifikacyjnym do grona zawodowców (tzw. Qualifying School, w skrócie Q-School), ale nie znalazł się wśród tych szczęśliwców, którzy dostali przepustkę do Main Touru. Grał jednak na tyle dobrze, że stał się pierwszym rezerwowym. Dzięki temu mógł wystąpić w kilku ważnych turniejach i parę meczów rozstrzygnął na swoją korzyść. Choć z najlepszymi nie mógł sobie jeszcze poradzić, rozgrywane z nimi spotkania wcale nie były jednostronne: z Shaunem Murphym przegrał 2:4, z Markiem Selbym 3:5, a z Ronnie O'Sullivanem 1:4. (Widziałem dwa ostatnie z tych meczy i muszę jednak uczciwie przyznać, że w wygranych frejmach to nie Stefanów grał tak dobrze, ale jego przeciwnicy słabo).


W 2017 roku Adam ponownie wystartował w Q-School, ale tym razem nie udało mu się zostać nawet rezerwowym Main Touru. Zdeprymowany tym niepowodzeniem na pewien czas porzucił całkowicie snooker i wrócił do Polski. W lutym tego roku pojechał jednak na Mistrzostwa Europy amatorów do Bułgarii i, niemalże bez wcześniejszych treningów, dotarł do ćwierćfinału. To dało mu możliwość gry w MŚ na Malcie. Stefanów podjął decyzję, że jeśli ich nie wygra, to zakończy swoją snookerową karierę – bo przecież tylko zwycięstwo daje wstęp do grona zawodowców.


Na początku MŚ Adam szedł jak burza. W fazie grupowej nie przegrał ani jednego frejma. W fazie pucharowej już tak łatwo nie było, ale Stefanów nadal wygrywał. W półfinale ze stanu 1:3 potrafił doprowadzić do zwycięstwa 4:3. W finale spotkał się z Chińczykiem Luo Honghao (który w drugim półfinale pokonał 4:3 innego Polaka, Kacpra Filipiaka). Niestety, tym razem Adam miał słabszy dzień i przegrał gładko 0:6. A zatem w Main Tourze występować będzie nie on, ale Luo...


Po meczu Adam napisał na facebooku: Chyba nie mogłem sobie wyobrazić bardziej szalonego końca kariery.... Zabrakło jednego dobrego meczu, aby spełnić największe marzenie. Niestety, taki jest sport.


Jednakże MŚ na Malcie nie były ostatnim turniejem Stefanowa. Finaliści i półfinaliści turnieju zyskali możliwość gry w eliminacjach do Mistrzostw Świata zawodowców, które za dwa tygodnie zaczynają się w Sheffield. Trzymajmy za Adama kciuki (a także, rzecz jasna, za Filipiaka) – kto wie, jeśli pójdzie mu dobrze, to może zmieni zdanie?...

Opublikowano: 25.03.2018 08:36. Ostatnia aktualizacja: 25.03.2018 09:14.
Autor: kierdel
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Sześć praw kierdela o dyskusjach w internecie
  1. Gdy rozum śpi, budzą się wyzwiska.
  2. Trollem się nie jest; trollem się bywa.
  3. Im mniej argumentów na poparcie jakiejś tezy, tym bardziej jest ona „oczywista”.
  4. Obiektywny tekst to taki, którego wymowa jest zgodna z własnymi poglądami.
  5. Dyskusja jest tym bardziej zawzięta, im mniej istotny jest jej temat.
  6. Trzecie prawo dynamiki Newtona w ujęciu salonowym: każdy sensowny tekst wywołuje bezsensowny krytycyzm, a stopień bezsensowności krytyki jest równy stopniowi sensowności tekstu.
Tymon & Transistors - D.O.B. (feat. Jacek Lachowicz)

free counters

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @deda Co innego model, a co innego teoria. Modele, choć oparte na obowiązujących teoriach,...
  • "stare teorie w zasadzie nie okazują się fałszywe. Po prostu po sformułowaniu nowej teorii,...
  • Tak z czystej ciekawości: czy wysłał Pan ten list do pani Krystyny, a tutaj umieścił...

Tematy w dziale Sport