Kisiel Kisiel
59
BLOG

Madonna z Czerwonego Kościoła

Kisiel Kisiel Kultura Obserwuj notkę 2

P1010054.JPG Fotki Zdjęcia Obrazki

 

 

                                                       Jakże smutna i strapiona

                                                       Była Ta błogosławiona


 

                                                                         Stabat Mater


 


 

Matko Boska Złota Pani Jastrowska


 

pobladłaś Synek w ramionach drży

my – jak gawiedź Judei – przechodzimy oschli

jeden tylko łotr z krzyża upomina


 

grzechy nasze wygasiły Twe oblicze

więc przed Tobą pełen winy milczę

modlę się milczeniem by w tej ciszy

nie uronić ani kropli Twoich myśli


 

jeszcze przed chwilą na ulicy w domu

nie wybaczyłbym z pewnością nikomu

lecz teraz jakże bym mógł złością się unosić

kiedy mnie Mamo o zgodę prosisz


 

spojrzenie Twoje jest sumieniem naszym

wołaniem Pana przez pustynię czasu

w Twych oczu smutnym świetle

Zbawiciel patrzy w moje serce

 

                                                            

* zdjęcie przedstawia wnętrze kościoła mojej parafii w Jastrowiu. Kościół w stylu neogotyckim z powodu czerwonej cegły, z której został zbudowany, nazywany jest przez nas Czerwonym w odróżnieniu od drugiego jastrowskiego kościoła noszącego potoczną nazwę Biały. Dodam, że Biały Kościół uwieczniony został przez L. Kruczkowskiego w dramacie "Pierwszy dzień wolności". Wiersz napisałem na czterechsetlecie praw miejskich mojego miasta.

 

15 sierpnia 2009 w święto Matki Boskiej Zielnej

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura