Wiersz jest nazywaniem rzeczy po imieniu. Dzięki temu trwają one żywe przez wieki. Świat obecny w poezji to rzeczywistość wypełniona człowiekiem, jego uczuciami i namiętnością życia. Spójrzmy, jak namacalny, jak intensywnie obecny jest dom rodzinny w wierszu Zbigniewa Herberta "Nigdy o tobie".
Nigdy o tobie
Nigdy o tobie nie ośmielam się mówić
ogromne niebo mojej dzielnicy
ani o was dachy powstrzymujące wodospad powietrza
piękne puszyste dachy włosy naszych domów
milczę także o was kominy laboratoria smutku
porzucone przez księżyc wyciągające szyje
i o was okna otwarte-zamknięte
które pękacie w poprzek gdy umieramy za morzem
Nie opiszę nawet domu
który zna wszystkie ucieczki i moje powroty
choć mały jest i nie opuszcza powieki zamkniętej
nic nie odda zapachu zielonej portiery
ani skrzypienia schodów po których wnoszę zapaloną lampę ani
liścia nad bramą
Chciałbym właściwie napisać o klamce furtki tego domu
o jej szorstkim uścisku i przyjaznym skrzypieniu
i choć wiem o niej tak wiele
powtarzam tylko okrutnie pospolitą litanię słów
Tyle uczuć mieści się między jednym uderzeniem serca a drugim
tyle przedmiotów można ująć w obie ręce
Nie dziwcie się że nie umiemy opisywać świata
tylko mówimy do rzeczy czule po imieniu

o Zbigniewie Herbercie i jego ukochanym Lwowie możemy poczytać tutaj:
http://www.lwow.com.pl/spotkania/herbert/herbert.html#nigdy
http://www.spotkania.pl/sources/pdf/2008-09-01.pdf



Komentarze
Pokaż komentarze (2)