Kisiel Kisiel
79
BLOG

Bardzo ważny komentarz Foxxa

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 10

Cui bono

Po niedawnych zamachach w moskiewskim metrze sięgnąłem po kilka lektur związanych z historią walk Czeczenów o niepodległe państwo i to na ten temat chciałem napisać tą notkę. Dzisiejsza katastrofa - nie tylko lotnicza - spowodowała oczywistą zmianę tematu. Dlaczego więc o konflikcie kaukaskim w ogóle wspominam? Ano dlatego, że zwróciła moją uwagę skuteczność strategii, jaką przyjęła Federacja Rosyjska od chwili, gdy wraz z prezydenturą W. Putina rządy objęli ludzie KGB. Strategia ta składa się z dwóch elementów - wspierania wszelkimi możliwymi środkami sił politycznych przychylnych Moskwie (wśród których jest wielu ludzi szkolonych przez rosyjskie służby) oraz fizycznej eliminacji liderów postrzeganych jako antyrosyjscy.

Nie będę stawiał "kropki nad i", chcę tylko nakreślić listę politycznych konsekwencji tego, co się dzisiaj wydarzyło.

Obowiązki prezydenta, jako marszałek Sejmu, przejmuje B. Komorowski. Na kilka miesięcy przed wyborami, w których zamierza ubiegać się o ten urząd (i które w tych okolicznościach będą przyspieszone), wreszcie uzyska dostęp do aneksu do raportu z likwidacji WSI, którego zawartość tak go niepokoi, że próbował dokument ten zdobyć nielegalnie (druga część tekstu), we współpracy z człowiekiem, o którym miał informacje, iż ma związki z rosyjskim wywiadem. W tym miejscu warto przypomnieć jakie działania podjęła aktualna koalicja natychmiast po przejęciu władzy oraz jej niejednoznaczne zabiegi wokół zlikwidowanych WSI.

Zginęli główni dowódcy Wojska Polskiego. Zginął szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, szef NBP (w okresie ostrego sporu o przekazanie "zysku" NBP do budżetu, czyli próbie realizacji przez rząd D. Tuska pomysłu A. Leppera)... No i zginął szef IPN na chwilę przed skrajnym uzależnieniem Instytutu od większości sejmowej.

Czy wyłania się z tego jakaś "teoria spiskowa"? Nie wiem, nie znam się. Mogę napisać jedno - ludzie z WSI wrócili. Cui bono?

A prezydent Miedwiediew wystąpił z "orędziem do Polaków", z którymi "cały naród rosyjski łączy się w bólu po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego". Wcześniej, razem z prezydentem Putinem się modlili (!) za ofiary katastrofy. Takiego przełomu w "stosunkach polsko-rosyjskich" nie było chyba od '89.

Na koniec - przypominka


Z ostatniej chwili - w oparciu o rozporządzenia B. Komorowskiego, ludzie PO w dzisiejsze południe wjechali do IPN i zaprowadzają "nowe porządki".

więcej tutaj:

http://blogmedia24.pl/node/27305

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka