Jeśli to był zamach, a wiele poszlak na to wskazuje, to NIKTnie może czuć się bezpieczny. W katastrofie pod Smoleńskiem zginęli nie tylko czołowi politycy Prawa i Sprawiedliwości, ale SLD i PO oraz najwyżsi rangą polscy wojskowi, urzędnicy państwowi, duchowni, a także zwykli obywatele Rzeczypospolitej.
Jerzego Szmajdzińskiego i Jolantę Szymanek-Deresz z SLD, Grzegorza Dolniaka i Arkadiusza Rybickiego z PO, Przemysława Gosiewskiego i Zbigniewa Wassermanna z Prawa i Sprawiedliwości złączyła wspólna śmierć, a nas razem z nimi nie tylko ludzka i narodowa solidarność, ale i obawa, że ten sam los mógłby (może) spotkać KAŻDEGO z nas. I to nie z wyroku ślepego losu, ale z ręki bezwzględnych, skrytych zabójców, dla których człowiek nic nie znaczy.
Pamiętajcie zatem stojący dziś na uboczu, radujący się po cichu, mataczący w sprawie katastrofy, również WAS może spotkać to samo. Ci, którzy byli w stanie i bez zawahania zgładzić Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a wraz z nim przedstawicieli całego narodu, zrobią to po raz wtóry, jeśli ocenią, że to służy ich interesom. Dla tych zabójców nie tylko ich wrogowie, ale i wy nie znaczycie nic.
W osobistym interesie WSZYSTKICH- i polityków Prawa i Sprawiedliwości i Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Platformy Obywatelskiej i pozostałych ugrupowań leży pełne i szybkie odsłonięcie prawdy o przyczynach i przebiegu katastrofy pod Smoleńskiem. Jesteście to winni nie tylko ofiarom katastrofy, ale i samym sobie. Jeśli tego nie zrobicie, nie będziecie bezpieczni. Ani dziś, ani jutro, ani nigdy. Wasz Smoleńsk też czeka na was.





Komentarze
Pokaż komentarze (35)