Kisiel Kisiel
122
BLOG

Uwaga złodzieje z Unii chcą nas okraść po raz kolejny

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 7

Adam Płociński - dyrektor zarządzający pionem międzysektorowym w Komisji Nadzoru Finansowego pisze w Gazecie Wyborczej, że Komisja Europejska forsuje dyrektywę w sprawie swobodnego transferu kapitału w obrębie międzynarodowych grup kapitałowych (firmy ubezpieczeniowe i banki). Sprawa zeszła już do polityków i jest załatwiana w trybie przyspieszonym, bo naciskają na to stare kraje Unii ( "...projekt dyrektywy opuścił ekspertów i trafił do polityków.  Obecnie mamy festiwal "propozycji kompromisowych" przedkładanych już niemal codziennie, a niekiedy kilka razy dziennie. - pisze A. Płociński).

Co to może oznaczać m.in. dla Polski?

Otóż podział w obrębie grup kapitałowych w UE jest taki, że spólki matki (spółki dominujące) ulokowane są w starych krajach Unii, natomiast spółki córki w nowych. W tej chwili, pisze Adam Płociński, "sytuacja polskich zakładów ubezpieczeniowych jest dobra. Posiadają one kapitały przewyższające wymogi kapitałowe o kilkaset procent." W związku z tym po wejściu brukselskiej dyrektywy w życie "Potencjalnie do wytransferowania są miliardy euro." Co się stanie, pyta Płociński, gdy "ryzyko niewypłacalności dotknie podmiot, który wytransferował do siebie środki innego podmiotu? Kto zwróci temu drugiemu środki na pokrycie wymogów kapitałowych? Sprawa się komplikuje, gdy problem wypłacalności dotknie oba podmioty jednocześnie, tzn. podmiot, z którego wytransferowano środki, i podmiot, który środki te przejął. Kto ma wyegzekwować zwrot środków? Tu dyrektywa daje odpowiedź. Powinien być to nadzorca nad podmiotem dominującym." Jednak, zauważa Adam Płociński, "nadzorca ten będzie działał w sytuacji konfliktu interesów, jeśli kryzys dotknie zarówno podmiot dominujący, jak i zależny."

Taka sytuacja już miała miejsce w czasie obecnego kryzysu. "Zintegrowanego zarządzania kapitałem doświadczyła grupa Lehman Brothers. - przypomina Płociński.  "Z jej brytyjskich córek wytransferowano 8 mld dolarów, które przepłynęły do USA tuż przed ogłoszeniem bankructwa matki. Teraz Gordon Brown pielgrzymuje przez ocean, szukając utraconych pieniędzy. Takie pielgrzymki grożą i innym. Pytanie, czy to jest w naszym interesie, aby ten ruch pątniczy zasilić?" - ostrzega autor artykułu w Wyborczej. 

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33204,5770926,Zaufanie_przez_drenowanie.html

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka