Wątpliwość pierwsza
Bezpośrednio po katastrofie w Smoleńsku usłyszałem w jednej z polskojęzycznych stacji telewizyjnych informację, że trzy dni wcześniej premier Tusk leciał do Katynia innym samolotem niż prezydent Lech Kaczyński. Według tej relacji powodem wyczarterowania samolotu dla premiera Tuska była awaria rządowego tupolewa. W następnych dniach jednak podkreślano, że delegacja rządowa leciała 7 kwietnia tym samym samolotem co prezydent. Tak mówili np. Grzegorz Schetyna i Lech Wałęsa. Sęk w tym, że z mojego punktu widzenia nie są to zbyt wiarygodne osoby, więc usiłowałem znaleźć jakąś informację na ten temat w necie. Niestety moje wysiłki spełzły na niczym, nie znalazłem bowiem ani jednego (ANI JEDNEGO) nagrania z 7 kwietnia, na którym można by zobaczyć, bądź usłyszeć, czym leciał premier Tusk do Katynia. W związku z tym mam prośbę, czy mógłby ktoś rozwiać moje wątpliwości w tej sprawie?
Gdyby okazało się, że premier rzeczywiście leciał do Katynia feralnym tupolewem, nasuwa się oczywiście kolejne pytanie, dlaczego bezpośrednio po katastrofie w telewizji poinformowano, że tupolew przed 10 kwietnia był niesprawny i że premier musiał lecieć do Rosji wyczarterowanym samolotem? I po drugie: kto był inspiratorem tej plotki?


Komentarze
Pokaż komentarze (23)