Rząd Donalda Tuska w celu powstrzymania wzrostu cen produktów żywnościowych i nośników energii zapowiada utworzenie specjalnych instytucji kontrolnych.
Już w najbliższym czasie ma zostać powołane Narodowe Centrum Bilansowania Żywności. "Zadaniem tej nowej placówki ma być monitorowanie dostaw artykułów spożywczych do sklepów i kontrola cen. Rząd postanowił również regularnie spotykać się z przedstawicielami sektora prywatnego, aby ustalać programy dystrybucyjne, mające sprostać zapotrzebowaniom ludności." - informuje minister rolnictwa Sawicki.
To jednak nie wszystko, bowiem kolejnym interesującym pomysłem proponowanym przez rząd premiera Tuska ma być powołanie Ministerstwa ds. Odżywiana. W celu poszerzenia bazy koalicyjnej PO nie wyklucza zaproponowania stanowiska ministra Ryszardowi Kaliszowi, który ponoć nie mówi nie, ale jako warunek stawia dokooptowanie PJN. Szefowa PJN nieoficjalnie również popiera koncepcję szerokiej koalicji i wstępnie wskazuje na Michała Kamińskiego jako na osobę najlepiej nadającą się do rozmów z SLD. Urząd ten według zapowiedzi rzecznika rządu Grasia zajmie się m.in. stworzeniem specjalnego programu dystrybucji żywności dla każdej najuboższej rodziny, opierać się ma przy tym na rządowych badaniach społecznych.
Parlament też oczywiście chce pomóc rządowi w walce z wysokimi cenami produktów spożywczych, dlatego już w kwietniu powoła specjalną komisję, która zajmie się przygotowaniem aktów prawnych zapobiegających spekulacji i nielegalnemu magazynowaniu żywności. Marszałek Grzegorz Schetyna powiedział, że Zgromadzenie Narodowe odbędzie spotkania z ministrami, jak również z publicznymi i prywatnymi organizacjami odpowiedzialnymi za dystrybucję żywności.
Z kolei minister Rostowski nie wyklucza wzięcia kredytu w wysokości 4 miliardów dolarów, za który mają zostać utworzone 52 zakłady rolno-przemysłowe oraz 98 „jednostek produkcyjnych”. Importem żywności zajmie się państwowa spółka, na czele której – jak słychać - ma stanąć Mirosław Drzewiecki. Będzie to kolejny po Orlikach sztandarowy projekt Platformy Obywatelskiej. Na bazie tej spółki zostanie powołana sieć 14 tysięcy subsydiowanych tzw. centrów dystrybucyjnych, w których średnia cena produktów żywnościowych będzie niższa co najmniej o 30 % od ceny rynkowej. W sklepach tej spółki każdy klient otrzyma numer kontrolny uprawniający go do zakupów w danym dniu, jednak wcześniej będzie musiał wypełnić specjalny druk, podając swoje nazwisko, numer identyfikacyjny oraz rodzaj i ilość kupowanych towarów.
Powołane na podstawie zeszłorocznej nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku obrony Narodowe Siły Rezerwowe zajmą się w ramach operacji „Bezpieczeństwo Żywnościowe” przeprowadzaniem prewencyjnych kontroli magazynów żywnościowych i centrów handlowych. Ma to zapobiec ukrywaniu towarów i zawyżaniu cen. Zostanie także uruchomiony specjalny darmowy numer telefonu, gdzie anonimowo będzie można zgłaszać przypadki nielegalnego magazynowania żywności i spekulacji.
Nie pozostaje bezczynny w tej sprawie również doradca prezydenta Komorowskiego prof. Tomasz Nałęcz, który na nieoficjalnym spotkaniu z dziennikarzami wiodących mediów zapowiedział, że jeśli zapowiadane kroki nie powstrzymają spekulantów, rząd poprzez nacjonalizację przejmie kontrolę nad przedsiębiorstwami, które gromadzą zapasy towarów i dążą do ich sprzedaży po zawyżonych cenach.
Można przypuszczać, że tak precyzyjnie zorganizowana i przeprowadzona akcja instytucji państwowych ukróci niecne praktyki spekulantów i uporządkuje krajowy rynek artykułów żywnościowych.
Korzystałem z:
http://biznes.onet.pl/rzad-chce-wprowadzic-maksymalne-ceny-na-cukier-i-p,18572,4228752,1,news-detal
http://www.profesjonalizacja.wp.mil.pl/pl/57.html
http://tomaszcukiernik.pl/podroze/wenezuela/chavez-ruszyl-na-spekulanta/


Komentarze
Pokaż komentarze (22)