Wszyscy zwracają uwagę na to, że rozmowy rządu PO-PSL z Putinem rozpoczęły się jesienią 2009 r., ja jednak zwróce uwagę na to, że w dniach 22 i 23 maja 2007 r. Wałęsa uczestniczy w Luxemburgu w konferencji na temat integracji europejskiej oraz spotyka się z Jean-Claudem Junckerem, po czym 24 maja 2007 r. do maleńkiego Luxemburga przybywa szef światowego mocarstwa Władimir Putin, ponoć po to, by szefowie rosyjskich firm mogli podpisać umowy na dostawy gazu i stali. Sam Putin w czasie konferencji prasowej koncentruje się jednak na krytyce amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Europie i zapewnia premiera Luxemburga Junckera o strategicznej współpracy Rosji z UE. Później tenże Juncker staje na czele Unii, jej figurantem zostaje Tusk, a trochę wcześniej Polska podpisuje z Rosją nadzwyczaj niekorzystny dla nas kontrakt na dostawy gazu i wstrzymuje instalację tarczy rakietowej. Prezydent Kaczyński w międzyczasie ginie z najważniejszymi współpracownikami. Natomiast współpraca firm zachodnich, szczególnie niemieckich, z Rosją rozkwita (Nord Stream etc.).
tutaj linki do poszczególnych wątków:
http://kisiel.salon24.pl/19871,czy-to-przypadek
http://en.kremlin.ru/events/president/news/39803
http://www.polska.lu/…/informacje-ogo…/240-polska-luksemburg



Komentarze
Pokaż komentarze (5)