21 obserwujących
1007 notek
374k odsłony
  1268   0

Deb Haaland w rządzie Joe Bidena. "Zatoczyło się koło historii..."

Deb Haaland. Fot. z oficjalnego profilu biura Izby Reprezentantów Kongresu USA.
Deb Haaland. Fot. z oficjalnego profilu biura Izby Reprezentantów Kongresu USA.

Prezydentura Joe Bidena, która rozpoczęła się 20 stycznia 2021 będzie inna niż jego poprzednika. Chyba we wszystkich wymiarach, ale w tym w sposób szczególny. Oto szefem Departamentu ds. Wewnętrznych zostaje Indianka, popularna, mająca autorytet wśród tubylczych społeczności USA, Deb Haaland. To spora nowość w amerykańskiej polityce.

Debra Anne Haaland z Pueblo Laguna, urodzona w 1960 r., jest amerykańską polityk, reprezentującą 1. Dystrykt stanu Nowy Meksyk w Izbie Reprezentantów od wygranych wyborów w 2018 r. Obok Sharice Davids, z narodu Ho-Chunk (Winnebago), była wówczas jedną z dwóch pierwszych indiańskich polityczek zasiadających w Kongresie USA. Ciekawostką jest, że Deb Haaland podczas ceremonii zaprzysiężenia w styczniu 2019 r. miała na sobie tradycyjną sukienkę Pueblo, naszyjnik i mokasyny.

Haaland, liderka Partii Demokratycznej w Nowym Meksyku, jest znana ze swojego zaangażowania w sprawy obrony ludów tubylczych w Stanach Zjednoczonych, jak również we wspieranie programu Nowego Zielonego Ładu i realizację programów ochrony środowiska. Będąc congresswoman zasiadała m.in. w komisji ds. zasobów naturalnych, ale również przewodniczyła podkomisji ds. parków narodowych, lasów i obszarów publicznych. Zasiadała również w podkomisji ds. ludności tubylczej.

17 grudnia 2020 roku Joe Biden, jeszcze jako prezydent-elekt, ogłosił nominację Haaland na stanowisko Sekretarza ds. Spraw Wewnętrznych Stanów Zjednoczonych (United States Secretary of the Interior). Zostanie więc pierwszą tubylczą Amerykanką, która będzie kierować Departamentem Spraw Wewnętrznych i pierwszym indiańskim tak wysoko postawionym politykiem, członkiem gabinetu w historii Stanów Zjednoczonych Ameryki! Jej kandydaturę poparło przeszło 120. liderów indiańskich plemion z całego kraju. Ich kampanię popierał m.in. Mark Ruffalo, znany aktor, uczestnik kampanii wsparcia dla Indian.

Nominacja został ogłoszona na historycznych terenach Lenapów. Jestem dumna, że mogę stać w ojczyźnie Narodu Lenape - powiedziała Haaland na spotkaniu w Wilmington w stanie Delaware, zorganizowanym przez Bidena dla ogłoszenia swojego zespołu klimatycznego.

To właśnie tutaj padły znamienne słowa Haaland, które Indian Country Today, jedno z najbardziej znanych tubylczych mediów w USA, przytoczyło jako jedno z pierwszych: Dorastanie w domu mojej matki w Pueblo sprawiło, że stałam się zaciekła (zawzięta). Będę zaciekła (nieugięta) dla nas wszystkich, naszej planety i wszystkich naszych chronionych ziem. Jestem zaszczycona i gotowa służyć.

Departament Spraw Wewnętrznych to urząd odpowiedzialny za ochronę zasobów naturalnych kraju i prowadzenie federalnej polityki w zakresie powiernictwa. Zarządza rozległymi obszarami publicznymi i wodami przybrzeżnymi Ameryki, odpowiada za politykę rządu federalnego wobec narodów indiańskich, nadzorując jednocześnie takie jednostki, jak Biuro do Spraw Indian czy Biuro Edukacji Indiańskiej.


Nominacja Haaland żywo została przyjęta w całym Kraju Indian. Przez nasz kraj płyną łzy szczęścia, cytował jeden z dzienników. Nominacja Deb Haaland, ministra środowiska i ds. tubylczej ludności, zwiastuje nową erę ochrony, postępu i uzdrawiania Departamentu Spraw Wewnętrznych, która jest bardzo spóźniona, powiedział Gussie Lord, członek Narodu Oneida z Wisconsin i jednocześnie partner zarządzający programu partnerstw plemiennych Earthjustice.

Prezydent  Narodu Navajo, Jonathan Nez, mówił o prawdziwie historycznym i bezprecedensowym dniu dla wszystkich rdzennych mieszkańców Ameryki. Gratuluję jej, a także dziękuję zespołowi Biden-Harris za złożenie obietnicy i dotrzymanie słowa, że umieszczą tubylczych Amerykanów na wysokich stanowiskach w rządzie.

Julian Brave Noisecat, adwokat, który jest członkiem Canim Lake Band Tsq'escen i Lil'Wat Nation of Mount Currie, podkreślił wyjątkową pozycję Haaland, mówiąc: sekretarzem spraw wewnętrznych będzie kobieta z Laguna Pueblo kobieta, która w Standing Rock w 2016 roku gotowała dla ludzi.

Nawiązuje w ten sposób do udziału Haaland w okupacji rezerwatu Siuksów w Standing Rok w latach 2016-2017, podczas której przeszło 15 tysięcy Indian z wielu plemion protestowało przeciwko rurociągowi Dakota Access Pipeline przechodzącego przez tereny traktatowe Siuksów w tego rezerwatu.

Wówczas Haaland zapewniała o wsparciu ze strony niektórych związków zawodowych w Nowym Meksyku oraz o tym, że … przywiezie tortille i gulasz z zielonego chili. Przyniosła własne przybory do gotowania, otworzyła kufer i powiedziała: „To najlepsze, co mogę zrobić”, wspomina jedna z uczestniczek okupacji, dodając: Gulasz był naprawdę dobry, a tortille były doskonałe.

The Washington Post w grudniowym z 2020 r. materiale zwracał uwagę na to, że wrażliwość Deb Haaland kształtowała się w dzieciństwie, kiedy Haaland, jako dziecko, spędzała lato ze swoimi dziadkami w domu bez bieżącej wody w Mesita, jednej z małych wiosek Laguna Pueblo w Nowym Meksyku: Dużo się przeprowadzaliśmy, ponieważ mój tata był w służbie, ale bez względu na to, gdzie byliśmy, zabierał nas ze sobą – wspomina Haaland – W Nowym Meksyku wędrowaliśmy w Jemez podczas ulewy lub w innych miejscach, gdzie były bazy wojskowe, odwiedzaliśmy ocean.

Jeden z komentatorów powiedział, że w rządzie zasiądą osoby które widziały, jak to jest po drugiej stronie, jeśli chodzi o społeczności, które ucierpiały. Sama zainteresowana potwierdza: Niesprawiedliwość środowiskowa i ekonomiczna dotknęły tak wiele społeczności. Mają one dość. Chcą, abyśmy zwracali uwagę i im pomogli… Jeśli chodzi o Kraj Indian, chcę mieć pewność, że przywódcy plemienni – i wszystkie zmarginalizowane społeczności – zajmą miejsce przy stole.

Jeden z reprezentantów z Arizony, który wspierał Haaland, Raúl M. Grijalva, powiedział przy okazji jej nominacji: To ważne, aby nikt nie pozostawał w tyle, gdy idziemy do przodu.

Chase Iron Eyes, indiański aktywista i prawnik z Lakota People’s Law Project, przyznał, że jest podekscytowany tym, że takim departamentem będzie kierować osoba związana z narodami tubylczymi Ameryki. To się nie mieściło się w naszych marzeniach, aby na takim szczeblu zasiadała Indianka – powiedział.

Ekscytacja nominacją Haaland jest uzasadniona. Właściwie wszystkie narody indiańskie z USA wiążą w tym szanse na swój rozwój i ochronę ich świętych miejsc – Haaland bardzo mocno zwraca uwagę na sprawy tubylcze, tłumacząc np. Guardianowi (27 grudnia 2020), że różnorodność ma znaczenie, ponieważ różne doświadczenia życiowe kształtują różne decyzje polityczne. Nie potrzebujemy ludzi, którzy mają tę samą perspektywę, potrzebujemy ludzi z różnych części kraju, którzy zostali wychowani na różne sposoby, którzy przyniosą ze sobą swoją historię i kulturę i wykorzystają to, czego się nauczyli się od swoich rodziców i dziadków, i wniosą to wszystko teraz do swojego życia i na tej podstawie podejmują różne decyzje.

Indiańska rodzina Haaland (sama jest pochodzenia indiańsko-norweskiego), doświadczyła bezdomności i polegała na kuponach żywnościowych, pamięta rasistowską politykę związaną z przymusowym usuwaniem tysięcy rodzimych dzieci z ich rodzin w latach 1860-1978. W wieku ośmiu lat babcia Haaland została wysłana na pięć lat do katolickiej szkoły z internatem, sto mil od domu.

Haaland: W tym kraju jest wielu ludzi, którzy przeszli historyczną traumę z tamtego okresu. Noszę tę historię ze sobą, jestem wytworem polityki asymilacyjnej Stanów Zjednoczonych. Jestem głęboko przekonana, że taka perspektywa jest bardzo ważna w sprawach, które wnosimy do Kongresu. I dodaje: Kongres nigdy dotąd nie słyszał takiego głosu jak mój.

Od początku swej drogi w Kongresie zaangażowała się w tworzenie ustawodawstwa, które ustanowiło „komisję prawdy” o szkołach z internatem dla rdzennych Amerykanów i poprowadziła batalię w sprawie dwóch przepisów mających na celu zwalczanie epidemii w środowiskach indiańskich oraz w sprawie zaginionych i zamordowanych tubylczych kobiet – przestępstw coraz bardziej ujawnianych, jako powiązanych z sezonowymi pracownikami przemysłu wydobywczego mieszkającymi w tak zwanych „obozach mężczyzn” na ziemiach plemiennych.

Miejscowe kobiety ginęły i były mordowane, odkąd Europejczycy przybyli na ten kontynent pod koniec XV wieku. Przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet jest moim priorytetem. To całe zło nie zostanie naprawione tylko dwoma aktami prawnymi, ale teraz nadszedł czas, aby sięgnąć głębiej i kontynuować pracę, powiedziała Haaland dla jednej z amerykańskich gazet.

Deborah Miranda i Thomas H. Broadus Jr., profesorowie języka angielskiego na Uniwersytecie Waszyngtońskim i Lee, nazwali nominację Haaland „chwilą jasności w Kraju Indian”: Jest potężną wojowniczką w najlepszym tego słowa znaczeniu, za którą stoją pokolenia mądrości – powiedziała Miranda – Stoimy w obliczu ekstremalnych zmian klimatycznych. Bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy polityka, który rozumie, że nie ma miejsca na fałszywe oddzielenie ludzkiego życia od dobrobytu i przyszłości planety.

Miranda, członkini Ohlone / Costanoan Esselen Nation z Carmel Valley w Kalifornii odczuwa nominację Haaland jako wielkie wwyzwanie i jest przekonana, że stoi za nią „cały Kraj Indian”, ale też to, że Haaland stoi na jego straży.

Amber N. Benally z Narodu Diné (Navaho) jest menedżerem Rising Leaders w Grand Canyon Trust, grupie ochrony przyrody z siedzibą we Flagstaff, której programem jest podnoszenie świadomości ekologicznej i przygotowywanie ludzi do pracy w kwestiach sprawiedliwości środowiskowej. Dla mnie, młodej tubylczej kobiety, to wielkie przeżycie zobaczyć, że Deb Haaland osiągnęła obecną pozycję, biorąc pod uwagę skąd pochodzi i rzeczy, z którymi musiała się zmierzyć. To naprawdę kluczowy moment dla mnie i studentów, z którymi pracuję, powiedziała.

Zdaniem Benally, nominacja Haaland to inspiracja dla niej i innych młodych rdzennych kobiet, które są liderkami środowiskowymi. Benally powiedziała, że ma nadzieję, że skoro Haaland ma tubylcze spojrzenie na wartość ziemi, wykraczającą poza to, co można wydobyć, poprze zakończenie wydobycia uranu w rejonie Wielkiego Kanionu.

Clara Platte, Navajo, która pracowała w zespole Bidena, powiedziała, że się popłakała, gdy dowiedziała się, że Haaland została wskazana jako członek nowego rządu. Mówi o Haaland: Ona jest niesamowita. Jest wspaniałym przywódcą, ma wspaniały umysł i wspaniałą perspektywę.

Z kolei kalifornijska artystka Leah Mata Fragua opisała nominację Haaland jako część wielkiej historii: Są w życiu rzeczy, których nigdy nie będziemy świadkami, ale dzisiaj byłam świadkiem nominacji kobiety tubylczej na stanowisko sekretarza spraw wewnętrznych. Mam nadzieję, że podczas przesłuchań potwierdzających Stany Zjednoczone zobaczą, jak naprawdę wykwalifikowaną osobą jest Deb Haaland na to stanowisko.

Barbara Bessette, Chippewa Cree, powiedziała dla Great Falls Tribune, że nominacja Haaland oznacza wzmocnienie odporności i determinacji rdzennych mieszkańców Ameryki: Przez stulecia stosunki między rdzennymi mieszkańcami a rządem federalnym Stanów Zjednoczonych charakteryzowały się inwazją i okrucieństwem. Trwanie dzisiaj jako rdzennej kobiety i obserwowanie, jak inna Indianka wznosi się na najwyższe szczyty rządu federalnego, jest świadectwem nieustępliwego siła ducha, którą przekazali nam nasi przodkowie, nasze matki i babcie, powiedziała Bessette.

Gerald Gray, przewodniczący Little Shell Tribe, powiedział, że Haaland „była głośnym zwolennikiem” walki plemienia o uznanie przez władze federalne: Jestem zachwycony. Całe Plemię Małej Muszli jest zachwycone! Ona wniesie niesamowitą energię i zupełnie inną perspektywę do Departamentu Spraw Wewnętrznych. Wspaniale jest widzieć pierwszego Indianina nominowanego na takie stanowisko.

Cal Walks Over Ice, członek plemienia Crow, powiedział, że nominacja Haaland jest „historycznym osiągnięciem”. Będziemy teraz mieć autentyczny głos, jeśli chodzi o sprawy rdzennych mieszkańców. Naprawdę wierzę, że uwolniliśmy się od siedmiu pokoleń traumy i teraz idziemy naprzód jako jeden potężny rdzenny naród, powiedział.

Western Native Voice, organizacja non-profit z Montany, której celem jest inspirowanie rdzennych przywódców, wydała oświadczenie podkreślające rangę nominacji Bidena: Zatoczyło się koło historii, począwszy od odebrania nam dużych ilości ziem naszych przodków i braku głosu w zarządzaniu, po dzień, kiedy Deb Haaland, rdzenna kobieta została nominowana i zaangażowana w zarządzanie i ochronę większości ziem federalnych i zasobów naturalnych Stanów Zjednoczonych ... Upłynie trochę czasu, zanim to do nas dotrze.

Głosów nadziei jest znacznie więcej – związanych z zakończeniem rabunkowej i agresywnej polityki federalnej wobec miejsc cennych przyrodniczo i będących jednocześnie miejscami świętymi dla indiańskich wspólnot, jak i tych związanych z innymi aspektami funkcjonowania indiańskich wspólnot w realiach amerykańskiego państwa. Pierwsze jaskółki nadziei dla narodów tubylczych już są – w pierwszych godzinach urzędowania Joe Biden podpisał decyzję wstrzymującą budowę Keystone XL, liczne plemiona indiańskie (i biali farmerzy!) apelują o ostateczne wstrzymanie eksploatacji Dakota Acces Pipeline i innych szkodliwych dla środowiska i samoistnienia plemion inwestycji forsowanych przez Donalda Trumpa.

Przed Deb Haaland i całą administracją prezydenta Bidena wielkie wyzwanie.


Prezentowane tu wypowiedzi cytuję za amerykańskimi mediami, m.in. Indian Country Today, The Washington Post, The New York Times, Great Falls Tribune, AZCentral.com, The Navaho-Hopi Observer. Publikuję zdjęcie, za portalem www.amerykaindianska.pl, pochodzące z oficjalnego profilu biura Izby Reprezentantów Kongresu USA.



Lubię to! Skomentuj25 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka