Łamię swoją zasadę, by nie pisać w niedzielę - kiedyś trzeba czytelnikom dać odpocząć od swojego pisania i przy okazji odrobić zaległości zawodowe z tygodnia, czasami poczytać zaległe książki, poświęcić czas najbliższym - ale dziś dosłownie parę słów o wyczynie Platformy Obywatelskiej.
Prawyborami w PO żyje dzisiaj cały polski światek polityczny, debatę komentują najważniejsze media, dziennikarze i politycy innych opcji. Platforma osiągnęła to co chciała - skupiła na sobie całą polityczną uwagę.
Jaka była debata, każdy widział - nijaka i mdła. Gdyby na tej podstawie wskazać prezydenckiego faworyta, byłby to nie lada kłopot. Osobiście nie znalazłem żadnej zdecydowanej różnicy pomiędzy Sikorskim a Komorowskim. Ale nie to było chyba celem tej debaty. Platforma Obywatelska proponując obu kandydatom debatę telewizyjną, doprowadziła do takiej sytuacji, że wypełniła całą polską politykę.
Podczas tej debaty, ale również w najbliższych dniach nie będą się liczyć kandydaci innych opcji - Kaczyński, Szmajdziński, Pawlak i inni - będzie się mówiło tylko o politykach Platformy.
Jakżesz smutno wypadły komentarze lewicowego kandydata na prezydenta, Jerzego Szmajdzińskiego, który w studio telewizji TVN24 wypowiadał się o debacie ... przez telefon. Jakżesz żałośnie wygląda narzekanie polityków PiS (Migalski w TVN24, Czarnecki w Salonie24) na debatę, że nic nie dała, że wybór nijaki ... Nie o to przecież chodziło! Prawybory PO, niby wewnętrzna sprawa partii, zawitały do każdego domu, który miał w tych godzinach włączony telewizor!
W tych godzinach Polacy nie myśleli o innych politykach - myśleli i widzieli tylko PO-wców! PiSu nie stać na taką debatę, bo albo jej nie chce (wyrzucenie z programu kongresu partii dziennikarskiego panelu o wizerunku PiSu), albo nie umie takiej zorganizować (bo niby między kim a kim?). SLD nie funkcjonuje w powszechnej świadomości, więc i ewentualna debata w tym kręgu politycznym nie wzbudziłaby takiego zainteresowania, jak w przypadku PO.
Nie trzeba być zwolennikiem PO, by stwierdzić, że to co zrobiła Platforma to polityczne mistrzostwo Polski. Nie dość, że skupili cała uwagę na sobie, to jeszcze zdołali na długie tygodnie odwrócić uwagę od swoich problemów (afery hazardowej, ostrych kłotni w regionach).
Tak się robi politykę. I narzekanie na PO w tej chwili niewiele da ... Inne stronnictwa muszą się ostro wziąć do roboty, by tę ich przewagę zminimalizować. A czasu jest coraz mniej ...


Komentarze
Pokaż komentarze (3)