Krzysztof Mączkowski Krzysztof Mączkowski
560
BLOG

Z Mellera taki Ślązak, jak ze mnie Szoszon

Krzysztof Mączkowski Krzysztof Mączkowski Polityka Obserwuj notkę 7

No i Jarosław Kaczyński „rozebrał” nam Polskę. Przynajmniej się do tego wydatnie przyczynił. Mówiąc o przyjęciu zakamuflowanej opcji niemieckiejw kontekście „narodowości śląskiej” rozwiązał sznureczek worka polskich namiętności, strachów i emocji.

 
Jak Polska długa i szeroka, jak górzysta i nizinna, zakipiało jak w diabelskim kotle. Kaczyński wzbudził demony regionalizmów! Śląsk chce do Niemiec? Olaboga, nieszczęście jakieś! Ten cały Ruch Autonomii Śląska to nic innego jak ukryta niemiecka piąta kolumna! To przecież SchlesischeAutonomiebewegung (znawców języka niemieckiego z góry przepraszam za ewentualne błędy)!
 
W Poznaniu już padło mrożące krew w żyłach pytanie:Czy Wielkopolanie powinni zacząć walczyć o swoją autonomiczność? Podobne pytania padają zapewne na rynkach w Gdańsku, Szczecinie, Krakowie, Lublinie. I do czego to doszło? Śląsk do Niemiec, tam też i Wielkopolska, Pomorze Zachodnie. No, może nie całe – część do Szwecji będzie parła. A Gdańsk? Wolne Miasto, czy też Szwecja? Kraków jak nic do Monarchii Austro-Węgierskiej…
 
Żarty na bok.
 
Wszystko tak naprawdę zaczęło się od dość nierozumnego zaostrzania konfliktu wokół „narodowości śląskiej”. Winę w tej mierze ponoszą i PO i PiS. Jedni i drudzy w zapalczywej walce przedwyborczej podnieśli problem do niebotycznych rozmiarów.
 
Nie miejsce i czas na to, by roztrząsać, czy istnieje narodowość śląska czy nie, czy powinno się (lub nie) mówić o niej podczas spisu powszechnego. Śląscy politycy PiS mówią o „polskim Śląsku” i straszą proniemieckim żywiołem, politycy PO wytaczają procesy sądowe za zniesławienie. Na marginesie warto wskazać pewne novum: oto pojęcie „opcja niemiecka” stało się obelgą, za którą można się sądzić.
 
Dziś już nikt nie wie, o co tak naprawdę chodzi, co jest motywem przewodnim tej najnowszej kłótni. Poważne media i poważni ludzie zaczynają się zastanawiać nad autonomicznością wyrwaną z kontekstu. No bo co oznacza dzisiaj autonomiczność Śląska, czy Wielkopolski? Nikt tego nie wyjaśnia, wszyscy bazują na emocjach i straszeniu.
 
Marcin Meller uniesiony tymi emocjami deklaruje, że nawet za cenę zapłacenia kary za podawanie nieprawdziwych informacji, powie, że jest Ślązakiem. No i co z tego? Niech się wygłupia. W imię czego? Jakiejś prawdy? Nie, tu tylko emocje grają rolę. Zapytajmy się co oznacza dzisiaj „bycie Ślązakiem”?
 
Ja też chętnie ogłoszę w spisie, że jestem Komanczem. I co? I nic. Można identyfikować się z jakimiś ideami, miejscami, narodowościami, ale nie zawsze takie deklaracje powodują, że będziemy Ślązakami, Komanczami itd.
 
Oczywiście chciałbym być honorowym członkiem autentycznych stowarzyszeń indiańskich – ale nie spowoduje to, że nagle będę Komanczem, Siuksem, czy Szoszonem. Tak samo Ślązakiem nie będzie Meller – chyba, że ma tamtejsze korzenie.
 
Jedynym poważnym problemem w tej debacie, to kwestia działania Ruchu Autonomii Śląska – ale i tu trzeba szybkich rozwiązań: jeśli działają legalnie, to niech spokojnie odwołują się do swoich regionalizmów (wszak one wzbogacają różnorodność kulturową Polski), albo ich działania są sprzeczne z konstytucją; wówczas bardzo szybko trzeba ich zdelegalizować, a aktywistów RAŚ powsadzać do więzień. Tyle.
 
W nowoczesnej Polsce, poza kibolami, jest coraz mniej antagonizmów między regionami. I bardzo dobrze! Jest Mazowsze, Wielkopolska, Pomorze, ale wszystkie one są polskie. Najgorszą rzeczą, którą politycy mogą zrobić do obudzić demony i kłótnie między regionami.
 
Ponowne mentalne rozbicie dzielnicowe będzie niewybaczalnym grzechem polityków. Wymienionych z imienia i nazwiska.
 
Jako Wielkopolanin z Wolsztyna i Poznania, miłośnik Świnoujścia i Pomorza Zachodniego, zauroczony Krakowem, zakochany w Warmii i Mazurach, żądam od polityków, by przestali jątrzyć i wprowadzać sztuczne podziały! Polską jesteśmy! Warmińską, mazurską, śląską, wielkopolską, pomorską, jedną!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka