krzysztof mielewczyk krzysztof mielewczyk
220
BLOG

ŻELEŃSKI BYŁ W WARSZAWIE

krzysztof mielewczyk krzysztof mielewczyk Polityka Obserwuj notkę 1
Kiedy prezydent Ukrainy podawał rękę gospodarzowi Pałacu Namiestnikowskiego na granicy w Dorohusku polska kontrola zawróciła na Kijów skład kilku tysięcy ton nielegalnych odpadów. Próba przemytu była równie udana jak ta kuriozalna wizyta.

Przed wczorajszą rozmową z Karolem Nawrockim w swoim felietonie poddając w wątpliwość sens i treść tego spotkania wspomniałem, że wieczorny mityng Żeleński-Tusk będzie samogonem na otarcie łez. Panowie debatowali 4 godziny, co przy skromnej godzince z prezydentem Polski daje sygnał, że z tym drugim Żeleński nie miał o czym rozmawiać. Spokojnie za jego plecami obrabiali mu dupsko wkurzeni, że Marta jest dla nich nieosiągalna. Sam fakt, że w trakcie konferencji prasowej prezydentów Żeleński opublikował w Internecie komunikat ujawnia zbytek i miałkość tego naprędce sklejonego szczytu. W tym samym czasie z Kijowa już szły komentarze niezadowolenia miejscowych polityków krytykujących dystans do gościa naszego prezydenta. Nieznana wcześniej Żeleńskiemu serdeczność, która w naszej kampanii prezydenckiej kazała Nawrockiemu walczyć na ukraińskim froncie, blokowanie do czwartku polskich oczekiwań ekshumacji pomordowanych na Wołyniu i sprzeczność interesów gospodarczych mają zatonąć jak Atlantyda dla wspólnej walki z Rosjanami.

Najpiękniejsze jest to, że samczy apetyt mistrzów destrukcji, jakimi w istocie patrząc na efekty są Tusk z Żełeńskim, mieszają z błotem każdego, kto myśli inaczej. Jak Belgia śmiała odmówić wydania ruskiego depozytu, jak ą patologią jest pilnowanie swoich interesów i odmowa współpracy z ,,koalicją chętnych,,. Tekst premiera, który rości sobie prawo do wypowiadania w imieniu całego narodu, że Żeleński w Polsce jest bohaterem pokrywa się tak samo z rzeczywistością, jak twierdzenie Tuska, że Ukraina odda nam 90 mld euro jak Rosja przekaże jej reparacje wojenne. Czyli nigdy. Więc do koalicji świadomych z kolei poza Węgrami, Belgią, Słowacją, Czechami dołączyła Chorwacja i Włochy.

Osobiście zgadzam się by formacja rządząca wsparła bohaterski naród rozlany po świecie, ale z partyjnej kasy i kuponów z niezliczonych deali. Antyrosyjska propaganda pisana w Kijowie ubliża polskiej godności, tak samo jak niezwyczajne robienie notatek przez Żeleńskiego przy przemówieniu naszego prezydenta. Nie było wiwatujących tłumów na ulicach Warszawy i gdy ukraińska kolumna zatrzymała się przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Ścisk i tłum pozorowała ochrona gościa i to nie uszło uwagi stolicy. Zamachem na Żeleńskiego nikt poważny głowy sobie nie zawraca. Temat załatwi ujawniana korupcja. Chyba, że naprędce przyjętą do UE Ukrainę oczyści na chwilę Bruksela.


Wieloletni dziennikarz śledczy, zawodnik i trener pływania oraz triathlonu / od 1997/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka