37 obserwujących
227 notek
188k odsłon
  291   0

Eksploracjonistyczność Nadgraniczna czyli Kula i Narodowe Oznakowania

Jak to ja już w poprzedniej mojej notce wspomniawszy, na skutek widma remontowego rozgardiaszu w domu rodzinnym, w Karawan wsiadłam i ucieczkę z miejsca zdarzenia w ten deseń uskuteczniwszy, wcześniej jeszcze i Anioła Stróża prosząc, aby mnie on podróż lekką i przyjemną uczynić raczył i do Commerau zwanego Komorow bezpiecznie był przywiódł.


Wiadomo przecież, że nie tylko na tak zwanych bramkach autostradowych może człowiek apopleksji doznać, ale jak ów człowiek jest kulistym Siewcą Śmierci w Karawanie to czyhają na niego jeszcze i tajni agenci farmaceutycznej mafii, co do czoła przykładać lubią delikwentom pistolet wyglądający jak termometr, tak więc obecność Anioła Stróża jest jak najbardziej wymaganą, nawet jak Anioł Stróż jest Chochlikiem, a może właśnie i dlatego.


W ten deseń, pod dobrą Opieką będąc, a w kolejce stojąc, by zapłacić za łaski korzystania z autostrady, przyglądając ja się temu i owemu, oraz podziwiając okoliczności przyrody, gdy wzrok mój padł na tajemnicze znaki drogowe, co na poboczu owej autostrady stały, a widniał na nich napis: "Oznakowanie eksperymentalne" i jak raz, zadawszy sobie pytanie, kto i po co takowe znaki sobie postawił i jakie jeszcze różne eksperymenty będą natenczas na ludziach przeprowadzane.


Tak to, filozofując sobie swobodnie, albowiem pogoda była wyjątkowo piękną jak na podróż niedzielną, aż zgłodniawszy cokolwiek i pomyślałam ja sobie, że przed przekroczeniem granicy warto by też było spożyć jaki posiłek, zajechawszy zaś pod miły domeczek zielony, obiadek sobie zamówiwszy, zaczęłam się rozglądać za stolikiem na zewnątrz, gdyż Siewcy Śmierci nie powinni się narażać w pomieszczeniach zamkniętych na śmierć przez uduszenie, czy też jak w moim przypadku, na zadźganie widelcem przez jakowegoś znerwicowanego, tak zwanego Szczepana.


Względem jednakowoż, że wszystkie na zewnątrz stoliki były zajętymi, zapytałam jednej miłej pani czy mogę się dosiąść do niej, a wtenczas się był jej mąż nagle zmaterializował i rzekł mnie, że dosiąść się mogę jedynie w tym wypadku, jak o sobie to i owo opowiem, co miało być żartem, ale tak się złożyło, iż ja byłam jemu zaraz wyznałam, że właśnie dostał kulkę i będzie się musiał obowiązkowo z moim blogiem zapoznać, co on uczynił, aby dalszych paranormalnych zdarzeń nie sprowokować, ale jak mniemam, ciekawość względem mojej osoby została z nawiązką zaspokojona.


Tak to przy obiadku niedzielnym konwersacyje sobie czyniliśmy, Kula Kobieta dostała przez pomyłkę dwie sałatki zamiast jednej i mogła była dodatkową sałatkę zatrzymać gratis, a jej towarzystwo przystolikowe dostało ogromniaste kotlety, które ze smakiem zjedli, albowiem jak mnie wyznali byli, jechali oni jeszcze dzisiaj prawie pod francuską granicę i siły im były w ten deseń niezbędnie potrzebne.


Kula takoż sił nabrała i w gotowości wielkiej na ewentualne spotkania z krwiożerczą dojczlandzką policją, co miała była wjeżdżających zza wschodniej granicy kontrolować względem posiadania testów, jeszcze raz kontrolnie zajrzała do podręcznego swego bagażu, w którym się znajdowały dwa opakowania testu zakupionego w dyskoncie przed wyjazdem z Dojczlandu jeszcze i nawet bardzo wnikliwie zapoznawszy się z napisanymi mikroskopijną czcionką informacjami na opakowaniu:


"Ein immunchromatographischer Assay für den schnellenqualitativen Nachweis von SARS-CoV-2 Virus-Antigen mittels anterior-nasalen Abstrichproben. Erstmalig befristet zugelassen zur Eigenanwendung nach &11 Abs. 1 Medizinproduktgesetz Deutschland bis 02. 06. 2021 (BfArM GZ: 5640-S-057/21 ohne abgeschlossenes Konformitätsbewertungsverfahren",


ale tak czy owak nic z tego nie zrozumiawszy, więc kto uważa, że takie napisy dla krasnali są ważne, niech sobie to w ten deseń samodzielnie przetłumaczy.


Tak to,  upewniwszy się, że mam towar wymagany do ewentualnej kontroli, a ewentualnie przyjdzie mnie z tak zwanego podserca gile wciągać z nosa do gardzieli i spektakularnie pluć przed policją, wielce uradowana ruszyłam w drogę na spotkanie tak niecodziennej przecie przygody, a jak nic z tego, takoż nie szkodzące, bo oddam testy z powrotem do sklepu, względem tego, że zachowałam paragon.


Przy okazji jeszcze w razie jakby czego, miałam przygotowane alibi w postaci ręcznie zrobionej nawigacji, co miała stwierdzać, że ja wcale nie wracam z zagranicy, tylko z miejscowości Kodersdorf i udaję się do Bautzen, a nie do żadnego Commerau, albowiem przezorności nigdy nie dość, względem plucia na policję, bo jak wiadomo, policja może strzelać, ale Pan Bóg Kulę nosi.


Nadgraniczne klimaty i wiatry były zaś sprzyjającymi, albowiem nie widziałam ja żadnej policji i nikt mnie nie gonił, kątem oka jedynie, dostrzegłam ja tablicę, na temat tego, że kto bez testu wjechał powinien się udać na jakowąś kwarantannę, ale pomyślawszy ja sobie, że to jakoweś oznakowania eksperymentalne i właściwie to trza to policji zgłosić, bo na autostradzie będąc trza zważać na znaki drogowe, a takowe eksperymentacje prowadząc do dekoncentracji i mogą powodować drogowe wypadki.


Dojechawszy ja zaś sobie do Commerau, zwanego Komorow, udałam się na przyjemny spacer w pięknych krajobrazach uskuteczniony, a wieczorem po zimnym piwku udając się takoż na zasłużony odpoczynek, myśląc jednakowoż ze współczuciem o owych moich sympatycznych towarzyszach z obiadu, albowiem deszcz się wzmógł był o nocnej godzinie i jedynie nadzieję ja wyrażając, że następnym razem i oni zrobią sobie takowe Kino Drogi z kilkoma po drodze noclegami, do czego ja radośnie każdego namawiając, gdyż nadmierne szybkości w smakowaniu życia nie są niczym opłacalnym i wiele można ciekawych przeoczyć Znaków, bynajmniej nie eksperymentalnych.

c. d. n.








Zobacz galerię zdjęć:

Lubię to! Skomentuj43 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale