42 obserwujących
251 notek
204k odsłony
  256   0

Dlaczego Warto Się Puszczać czyli Kula i Filozofia Mistycznych Doznań

ACHTUNG! NOTKA ZAWIERA TREŚCI STRASZLIWE, MAKABRYCZNE, A NAWET PORAŻAJĄCE!
TYLKO DLA DOROSŁYCH O MOCNYCH NERWACH!  :-)

Jak to ja już w poprzedniej swej notce wspominając, tak to już bywa, że trza się czasem z tym lub owym rozstać, a im większe jest natenczas przywiązanie, tym trudniejsze rozstanie, lecz jeśli człowiek zacznie jak najwcześniej w życiu ćwiczyć puszczanie się, to wtenczas przychodząc owe rozstania o wiele łatwiej i można przy tej okazji odkryć w sobie wiele interesujących rzeczy, które były ukryte w naszej podświadomości, co dla jednych bywa makabrycznym, ale dla mnie wielce interesującym.


Tak się bowiem złożyło, że tym razem nie mogąc się wymigać od tak zwanej rewolucji historycznej, co się akuratnie wydarzyć miała w Hajdukach Wielkich i z racji rozstania z Dzikusem towarzyszył mnie w owym Survivalowym Armagedonie Małżonek Adrenalina, abym ja z sił za bardzo nie opadłwszy, tak więc kolektywnie się udaliśmy na tak zwane Miejsce Zdarzenia.


Zaraz też i znalazł Adrenalina pamiątkę historyczną, będącą dowodem rzeczowym na skłonność do związywania się nielegalnego przez Kulę Kobietę z niezwykłymi artefaktami, a będącą tablicą z napisem "Uwaga! Głębokie wykopy!", która została kiedyś przeze mnie podprowadzona z jakiejś budowy i Adrenalina był umieścił ową tablicę nad drzwiami mieszkania moich Rodziców, aby od razu było wiadomo, że kto tam wejdzie, może porzucić wszelką nadzieję.


Stało się to , rzecz jasna, po ewakuacji Rodziców do mojej Siostry, która mnie w dzieciństwie straszyła przez telefon udając Strzygę, ale potem została Psychologiem Klinicznym, oraz jak się miało okazać już niebawem, takoż bezlitosną Inkwizytorką wynoszącą zwłoki do śmietnika i w radosnych podskokach skaczącą po stołach i parapetach, oraz na miotle latającą.


Takoż się i pojawił Doduś, syn Psychologa, co względem swych gabarytów znacznie się zmienił od czasu leżenia w beciku, ale jak wiadomo, każda matka kocha swojego synusia bez względu na jego wiek i parametry, więc filozoficznie rzecz ujmując może ja co napiszę przy okazji w temacie tak zwanej Miłości Obciachowej i jej skutkach względem postrzegania wszechrzeczy przez młodych ludzi, tymczasem jednak Doduś z Adrenaliną przystąpili do historycznej rewolucji, zaś wyzwania przed nimi były na miarę wielkich zaiste bohaterów.


Swego czasu bowiem, pani Katarzyna Lengren filozoficznie zauważywszy: "Ale tego mamy! W piwnicach, na strychu, w mieszkaniach. Duszą nas, ale jakoś nie możemy ich wywalić. Ciekawe dlaczego? Może boimy się, że w nocy wrócą i kuśtykając na połamanych nóżkach, szeleszcząc podartym materiałem i sypiąc kurzem, staną koło łóżka i zaczną jęczeć: "Nie kochasz nas już, nie jesteśmy ci potrzebni". Okazuje się, że trzymamy graty nie dlatego, że mogą się przydać, ale z litości. " i się w ten deseń okazało, że mam ja bardzo litościwych i sentymentalnych Rodziców, co jest cechą wielce chwalebną, ale może powodować adrenalinistyczną agresję kiedy trza zrobić miejsce ekipie remontowej, co ma zamiar przeprowadzić zmianę centralnego ogrzewania w całym mieszkaniu, wypruwając ze ścian rury tam, a nowe instalując w całkiem innym miejscu.


Tak więc, odkrywszy za fotelem ukrytego wielkiego Pluszowego Misia, co jemu przyszła Pani Psycholog w piaskownicy robiła zastrzyki z wody, złapawszy ja Misia za ucho i wrzuciłam go do wora, następnie los ten spotkał innego Misia, co mnie go podarował jeden Absztyfikant, oraz Zezowatą Lalę, której swego czasu obcięłyśmy z Siostrą kolektywnie warkocze i zaprawdę ona wyglądała przez ostatnie pół wieku jak laleczka z pewnego horroru, czas był zatem odpowiedni, aby zwłok się pozbyć.


Padło takoż na fotel, choć tu dramatyczne wątpliwości zaczęły dręczyć Siostrę i wtenczas Doduś ryknął na nią wielkim głosem, od którego z fotela się zerwawszy stado moli, a Psycholog wrzasnęła jeszcze głośniej jak Doduś, gdy ją Kobieta Kulicja pogłaskawszy paluszkiem po szyi, pytając czy lubi być pieszczona przez tłuściutkie robale zwane Dermatophagoides Pteronyssinus, albowiem owe Skórożarłoczki Skryte gustując bardzo w takich apetycznych na karku włoskach.


Wiele jeszcze ciekawych artefaktów zostało usuniętych, przesuniętych i zamienionych na inne, ułamały się ponadto nogi w biblioteczce, na skutek paniki Instalatorów, gdy gdzieś tam po rozruchu ogrzewczych instalacjonistyczności woda zacząwszy wyciekać, a książki już będąc na swoim miejscu pokazały wyższość papieru nad drewnem względem przyciągania ziemskiego, zaś Rodzice po powrocie w domowe pielesze zmienione na skutek migracji i emigracji mebli oraz rewolucji historii wyniesionej na śmietnik, szoku jednak zbyt wielkiego nie doznali, wszystko by było być mogło bardzo pięknie, ale nagle z czeluści jakowegoś mebla na światło wyszły makabryczne skłonności Kuli Kobiety, w rysunkach z dzieciństwa zaklęte, co mistyczne doznania spowodowawszy i w podświadomościowość moją głębsze wejrzenie paranormalne, względem tak zwanej autohipnozy, zaiste porażającymi konkluzjami poskutkowały, albowiem. . .
c. d. n.




A propos Laleczek...





Zobacz galerię zdjęć:

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale