ACHTUNG! NOTKA ZAWIERA TREŚCI GRZESZNE I NIEPRZYZWOITE! TYLKO DLA DOROSŁYCH!
Zanim ja zacznę tu o pokuszeniu pisać i o tym jak mnie Marian Karzo zwiódł do grzechu i o owego grzechu brzemiennych konsekwencjach, dla równowagi Wszechświata zacznę od poezji, albowiem interesujące wersy ja w temacie znalazłwszy pomiędzy pamiątkami, a Autorowi owej poezji należy się wspomnienie, gdyż pamiętam jego abstrakcjonistyczną niebanalność, którą Kula Kobieta u ludzi wprost uwielbia.
" Incydenty biblijne
Dlaczego to uczyniłaś
Wąż mię skusił
I Go jadłam
Jabłko
Robaczywe?!
Nie przesadzaj
Głodny?
Jedz
Przyjmij ducha mojego
Wolę coś twardszego
Powiedziała
Nie było wyjścia
Nie zrozumiesz
Tłumaczył
Miał rację
Kiedy poszedł modlić się
Zamówiłem kolejkę
Wypiliśmy za zgodę
K. przyniosła rachunek
Ja zapłacę powiedział
Moje srebrniki
Odetchnęły z ulgą
Jestem niewinny wrzeszczał
Nie miał kamienia
Rzucił kuflem
Panowie nie będą obsługiwani
Stwierdziła K.
I poszła
Wtedy zawołał dzielnicowy
Młodzieńcze, tobie mówię: Wstań
I wstał młodzieniec.
I począł mówić
GE STA PO
GE STA PO
GE STA PO
I usiadła nań gołębica
I pokalała go "
Autor wiersza: Zdzisław Romecki
Przejdźmy zatem płynnie do zagadnienia pokuszenia Kobiety Kuli Ewy Maryi, dla której faktycznie kuliste jabłuszko już pokusą żadną nie jest i jak wiadomo lubi ona brać do gymby inksze maszkety, o czym żech już pisała, a kery niy widzioł, to sie sam może łobejrzeć:
https://www.salon24.pl/u/kobietakula/1346434,krotko-notka-o-braniu-do-gymby
ale Marian Karzo coś specjalnego mnie zaoferowawszy, czego jeszcze nigdy nie spróbowałam i szczerze mówiąc sceptycznym okiem ja patrząc na te rzeczy, choć przyznać i trzeba, że mają one swoich koneserów, a posmakować ich można tak w wykwintnych wnętrzach jak i w sielskim i wiejskim otoczeniu.
Majowa aura zaś sprzyjając kontaktom na łonie natury i korzystaniu z możliwości do rozpusty, udała się więc Kula Kobieta na tak zwany Mai Fest, aby tam wypatrzeć kandydatów do schrupania, tak jak mnie Marian Karzo do tego nakłaniał i wypatrzywszy ośmiu jędrnych i gibkich, z czego czterech było jeszcze całkiem zielonych, ale Karzo rzekł był, że z zielonym jest pyszniej, a ponadto idzie to szybciej, bo rozbierać takiego nie trzeba i on się pierwszorzędnie nawet ubrany, do miękkości gotuje, a potem wprost rozpływając się chrupiąco w ustach.
Takoż ich wszystkich do domu byłam przywiozłam, nie zapominając oczywista o truskawkach, bo prawdziwa grzesznica po orgiastycznym grzeszeniu jeszcze serwując sobie soczysty deser, a imię Ewa mnie od braku wszelakich zahamowań wszakże usprawiedliwia i zabrałam się do podgrzewania delikwentów, aby ich później doprowadzić do skwierczenia i perwersyjnie brać do gymby, aż mie pierońsko wyłonaczyli, tak aże miołach obawy ze haupy wylyź we tym stanie, bo by mnie jeszcze kto chciał w trybie pilnym do szpitala zawieźć, aby mnie na oddział porodowy z tą ciążą przyjęto.
Tak to mnie Marian Karzo do piątego z siedmiu głównych grzechów nakłoniwszy, a pokuty ja zamiaru żadnej czynić nie mam, ale sie musza doć pozór, ludkowie rostojmili, bo ze tych siydmiu grzychów, ino jedyn jo czynia jeszcze, ale jeszcze bardziej orgiastycznie i namiętnie, a jest to grzech siódmy, dlatego z tymi notkami moimi ostatnimi czasy taka bezgrzeszność, co się może przełożyć na niestosowne kulistości w naturze, dlatego w ten deseń ja tu jeszcze zaniedbanie swoje uporządkuję, albowiem jako ciąg dalszy tu był obiecany:
i tutaj się znalazłwszy:
https://www.salon24.pl/u/karzo/1368824,spuszczenie-w-otchlan
zaopatrzcie się więc we wszelakie dobra co je bydziecie brać do gymby i grzeszcie w ten deseń na potęgę, do czego Was Kula Kobieta Ewa Maryja Świątobliwa wraz z Marianem Karzo rozkosznie namawiają...
;-)))





Komentarze
Pokaż komentarze (32)