Ja, ludkowie rostojmili, po noszymu zaczna : we Hajdukach Wielkich żech terozki je i to, co żech sam uwidzioła, musza Wom pedzieć : padłach na zol, ale żech wstoła i gibko łozprowiom ło tych perwerach, pra.
Jeść mnie się zachciało żymły ze tustym, w ten deseń się byłam udałam do Piekorza, a tam bezwstydne ciastka ja ujrzałam, co jeszcze przy nich napis kusząc, by te piersi kobiece słodkie pomacać, że o obgryzaniu i ssaniu, co mnie na myśl przyszły, ja nawet przez skromność moją nie wspomnę, albowiem ze wstydliwości już płonę, pisząc o tym.
Wnet też ujrzałam jednakowoż, że Piekorz taki sam jest prowokator jak Kobieta Kula i wcale się jemu nie rozchodzi o rzeczy nieobyczajne, ale nadzwyczajne względem manipulacji nad umysłem ludzkim, aby ten umysł na człowiecze ciało wpływając, uzdrowieniu ludzkiemu służył, Piekorz zaś potrzebujących wspomagając w sposób nieszablonowy , co takowej Kuli bardzo się spodobało.
Jednakowoż pewna płci dyskryminacja mnie do notki owej napisania skłoniwszy, albowiem gdyby temat emancypacyjonistycznie ująć, o perwerę nie będąc podejrzewaną, to takoż bym chętnie zobaczyła, pomacała i do ust wzięła jakoweś smakowite męskie części ciała, zaklęte w słodkich ciasteczkach...
Gdyby Piekorz chcioł o moich Fantazjach pogodać, może pisać we komyntorzach, niy byda sie wstydować.
I tela. :-)))
Maniek, tymczasem, mo tyż coś o macaniu, bo dobre macanie niy je złe, pra :



Komentarze
Pokaż komentarze (22)