Kardamon zdaje sie oddziaływać nie tylko
Lato 2006 r. Umm Qais. Miasteczko w północnej Jordanii.
Tu znajdują się ruiny biblijnej Gadary, rzymskiego miasta należącego niegdyś do Dekapolis. Przyciągnął mnie tu niezwykły amfiteatr z czarnego bazaltu. Jeszcze dziś w zachowanym trakcie widać głębokie koleiny po tysiącach rydwanów. Pozostałości małych sklepików działają na wyobraźnię. Może tędy przechodził kiedyś Jezus?
Ewangelia Mateusza 8,( 28,34)
"Gdy przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wybiegli Mu naprzeciw dwaj opętani, którzy wyszli z grobów, bardzo dzicy, tak że nikt nie mógł przejść tą drogą.
Zaczęli krzyczeć: Czego chcesz od nas, /Jezusie/, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?”
Siedzę w maleńkiej knajpce i spoglądam z góry na Jezioro Tyberiadzkie. Za nim północny Izrael, a dalej Liban. Po prawej ręce na rzut kamieniem Syria.
Miejscowy specjał, ciągnący się jak guma do żucia, za słodki i podawany na ciepło, zwany knaffe popijam kawą z kardamonem. Jest o wiele lepsza od podawanej przez Beduinów, w której nie wyczuwa się w ogóle kawy lecz sam kardamon.
Chwilami dochodzi do uszu odgłos izraelskich myśliwców atakujących pozycje Hesbollahu w Libanie. Głupie uczucie. Ja siedzę bezpiecznie popijając kawę, a tam być może spadają na Bogu ducha winnych ludzi bomby kasetowe.
Tak sobie myślę i włączam wyobraźnię. Co by było gdybyśmy nie odzyskali niepodległości w 1918 roku? Jaki byłby ciąg zdarzeń gdyby nie było Polski.
Weźmy taką II wojnę światową. Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zegalski nie odkryliby tajemnicy enigmy i wojna jak twierdzą specjaliści trwałaby jeszcze 2-3 lata dłużej.
O tyle przedłużyłaby się też tragedia mordowanego narodu żydowskiego. Czy pozostałby jeszcze ktoś kto mógłby zaludnić państwo Izrael? Czy w ogóle by powstało?
Kto niósłby pomoc Żydom gdyby nie było pokolenia Polaków wychowanych w wolnej Polsce. Aż strach pomyśleć, skoro w Europie zachodniej za ratowanie Żydów zginął zaledwie jeden Duńczyk? Co by się stało gdyby nie tysiące Sendlerowych i Ulmów?
Czy Gross wydałby dziś dzieło pod tytułem „Strach”, a Eli Barbur wypisywał swoje szowinistyczne teksty?
Czy jest sens zastanawiać się co by było, gdyby? Panie Barbur.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)