„Nie będę uwiarygodniał osób związanych z masonerią, ludzi nie czysto polskiej narodowości. Nie jestem antysemitą, ale dlaczego nie wystawiają swoich kandydatur z list mniejszości żydowskiej, jak mniejszość niemiecka czy białoruska” miał powiedzieć zasłużony opozycjonista Ryszard Majdzik jedenaście lat temu.
No cóż, w takiej sytuacji współpraca z nowo powołanym szefem Agencji Mienia Wojskowego Otto Cymermanem wydaje się niemożliwa.
Dużo zdrowego rozsądku wykazał kiedyś Donald Tusk wyrażając pogląd, że polskość to nienormalność. Może nie przynosi to chluby obecnemu premierowi, ale takie stwierdzenie w żaden sposób nie zamyka w Polsce drogi do kariery.
Co innego gdyby dajmy na to wyraził pogląd, że żydowskość to nienormalność.
W takim przypadku słowa te zostałyby zdeponowane na lata i w odpowiednim momencie wyciągnięte na światło dzienne.
Antysemityzm to pojęcie coraz bardziej pojemne i jak swoista pałka stosowane do zwalczania ludzi niewygodnych.
Można jedne narody kochać, wobec innych pozostawać obojętnym, a do niektórych można nawet nie czuć zbytniej sympatii. Powiem więcej, można nawet takie poglądy publicznie wyrażać.
Jest jednak jeden naród, którego przedstawicieli obowiązkowo należy kochać i szanować jak kiedyś partię, nawet jeśli odbywa się to wyraźnie bez wzajemności.
Wszelka krytyka rodzi przykre konsekwencje.
Niech każdy chcący w przyszłości zrobić karierę państwową we własnym kraju dokona rachunku sumienia.
Jeżeli kiedykolwiek na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza wyrażał poglądy krytyczne wobec jakiegoś przedstawiciela narodu żydowskiego powinien pamiętać słowa Czesława Miłosza
„Spisane będą czyny i rozmowy…”
I nie pomoże nam nawet konstytucja. No bo czymże ona w końcu jest wobec nowej religii, której na imię Polityczna Poprawność.
Konstutucja RP
Art.54
1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
a więc,
Antysemityzm bez względu na to, co się przez to słowo rozumie może być społecznie nieakceptowany, jest jednak jedynie poglądem, zatem zarówno wyznawanie jak i głoszenie go jest nie tylko dopuszczalne, ale powinno być również objęte ochroną prawną...bla...bla....bla.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)