kokos26 kokos26
19
BLOG

W poszukiwaniu konia

kokos26 kokos26 Polityka Obserwuj notkę 0

W drugiej połowie lat czterdziestych i w latach pięćdziesiątych bohaterami mediów byli przodownicy pracy. Zewsząd dopieszczani, bili coraz to nowe rekordy przewyższające nawet 1000% normy dziennej. To miała być nowa sól ziemi i nadzieja dla całego kraju budującego nowy ład.

Z czasem, aby nagrodzić ich wkład w propagandę sukcesu w roli wygodnego narzędzia, zaczęto ich przesuwać na stanowiska kierownicze czy wręcz dyrektorskie. Tam zaczynały się problemy. Czytanie planów, rysunków technicznych, planowanie robót, koordynowanie dostaw było dla tych ludzi czarną magią.

Skrzywdzeni propagandą mówiąca, że są wielcy i wszystko potrafią stawali się z bohaterów, żałosnymi ofiarami cynicznej politycznej gry.

Zetknięcie się z trudną rzeczywistością wymagającą fachowej wiedzy i wykształcenia doprowadzało do maskowanych przez państwowe media katastrof budowlanych i innych dramatycznych konsekwencji.

Tak jak błyskawicznie w błysku fleszy awansowali tak później po cichu i chyłkiem wycofywano ich z zajmowanych stanowisk, aby uniknąć ogólnokrajowej kompromitacji.

Tak jak doskonale sprawdzali się w mediach zagrzewając rodaków do wzmożonego wysiłku tak zupełnie nie nadawali się do kierowania czymkolwiek.

 

Tym komunistycznym patentem posłużyły się również nasze media pompując i nadymając Platformę Obywatelską do niebotycznych rozmiarów. To, z jakich wzorców czerpano nie powinno nikogo dziwić znając genezę narodzin dzisiejszych medialnych potentatów.

 

Skala przerażenia po wygranych przez PiS wyborach była tak olbrzymia, że trzeba było poszukać uniwersalnych nadludzi, współczesnych przodowników pracy, którzy wydźwigną kraj z chaosu gdy tylko rzuci ich się na odcinek rządzenia.

 

Póki co trwa jeszcze karnawał. Ile się jeszcze da to rozmaici Sekielscy, Mrozowscy, Knapiki, Żakowscy i Wołki dmą w wiotczejący balon, widząc coraz wyraźniej, że para idzie głównie w gwizdek.

Coraz częściej jednak wieczorami obgryzają paznokcie , a nocami budzą się w mokrej pościeli myśląc co to będzie?  

Nie łudźmy się, że boleją nad losem ojczyzny.

Nieudolność, niekompetencja, bałagan, brak pomysłów i koncepcji to coś takiego co wcześniej czy później musi ujrzeć światło dzienne. Oni dobrze o tym wiedzą.

Jest tylko kwestią czasu, kiedy ratując swoje wątpliwe autorytety zaczną rozglądać się za nowymi zbawcami ojczyzny.

Na kogo tym razem postawią?

Na szefa LiD-u o urodzie weneckiego gondoliera?

A może na naturszczyka Napieralskiego znanego z otwierania „puszki z Pandorą”?

Czas pokaże.

kokos26
O mnie kokos26

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka