1. Dlaczego do prywatyzacji PZU wybrano konsorcjum Eureko i BIG-Banku?
Wybór pod zamówienie?
2. Co można powiedzieć o wycenie PZU i roli firmy ABN Amro w tej sprawie?
Dlaczego inni oferenci proponowali sumę wyższą w jednym przypadku o 250%, a w innym o 400% procent od wyceny ABN AMRO? Filantropi?
Czy to przypadek, że ABN AMRO w której to pracował Marek Belka była doradcą prywatyzacyjnym, a więc miała wpływ na decyzje ministra skarbu?
2. Za czyje pieniądze faktycznie zostało kupione PZU?
Czy za pieniądze PZU?
Jedno co ustaliła komisja śledcza to fakt, że prywatyzacja odbyła się z wielokrotnym naruszeniem prawa i powinna zostać unieważniona
Na powyższe pytania nie uzyskamy już chyba nigdy odpowiedzi. Rząd Donalda Tuska, szusującego na nartach gdzieś we Włoszech zdjął ze społeczeństwa ciężar wypłaty dla EUREKO ogromnego odszkodowania. Aby nam przychylić nieba odda klejnot koronny podejrzanej holenderskiej spółce.
Tą radosną dla wszystkich rodaków informacje przekazał minister skarbu Aleksander Grad, nieskazitelny jak zresztą wszyscy pozostali, poseł PO.
Z czego zasłynął jako poseł w kadencji 2001-2005?
Po pierwsze w swoim oświadczeniu majątkowym nie ujawnił, że jest posiadaczem akcji spółki geodezyjnej Compass wartych 105 tys. złotych.
W sejmie był wtedy szefem sejmowej podkomisji do spraw monitorowania wdrażania Zintegrowanego Systemu Zarządzania i Kontroli (IACS).
Przetargi na stworzenie lotniczej mapy kraju i bazy danych niezbędnych do wypłacania rolnikom unijnych dopłat jakimś zrządzeniem losu wygrywały firmy, których współwłaścicielką była żona posła PO Małgorzata.
I tak zdjęcia wykonywała firma Geokart, w której to radzie nadzorczej zasiadała małżonka posła.
Była też w radzie nadzorczej firmy Compass z Krakowa, która to otrzymała zlecenie od kontrolowanej przez męża jako szefa sejmowej podkomisji agencji na kwotę 1,2 mln złotych.
Przetarg na stworzenie bazy danych o działkach warty 6,5 mln złotych wygrała Małopolska Grupa Geodezyjno-Projektowa SA, której współwłaścicielką o dziwo była również Małgorzata Grad.
Po ujawnieniu tych faktów poseł Grad żalił się wówczas mediom, że to wszystko wina PSL, które szuka na niego haka. Teraz PSL jest oczywiście bardziej powściągliwe.
P.S Przepraszam, że zawracam głowę duperelami w takim momencie kiedy na głowy spada nam satelita szpiegowski, a PiS kradnie nasze wspólne pieniądze.
Bogu dzięki, że polscy naukowcy odkryli bliźniaczy układ słoneczny. Idę się pakować.



Komentarze
Pokaż komentarze (9)