Zatrzymany i aresztowany za rządów SLD, a przez całe rządy PiS pensjonariusz aresztu śledczego.
Bardzo kuszące wówczas wydawałoby się wypuszczenie delikwenta na wolność i wykorzystanie w rozgrywkach politycznych. Niechby popluł sobie biedaczek na tego i owego politycznego przeciwnika. Nic takiego się jednak nie wydarzyło.
Marek Dochnal, bo o nim tu mowa, z aresztanta stał się telewizyjną gwiazdą w momencie kiedy to ministrem sprawiedliwości w rządzie PO jest Zbigniew Ćwiąkalski.
Obciążanie dziennikarki Kani ma uderzyć rykoszetem w partię Kaczyńskiego. Dość to naciągane , ale jak mówią „z braku laku i kit jest git”.
To dopiero początek.
Trwa mozolne przygotowywanie opinii publicznej do wypuszczenia z aresztu Henryka Stokłosy, byłego już klienta mecenasa Ćwiąkalskiego i zapewne kolejnego gościa redaktorów Sekielskiego i Mrozowskiego w ich szlagierowym programie „Teraz my”.
Ci zasłużeni laureaci wielu prestiżowych nagród działają ściśle według scenariusza wypracowanego przed laty przez Stanisława Bareję i opierają się na tym, że jest:
„Prawda czasu i prawda ekranu, prawda...”
więc
Zróbcie mi przebitkę zająca na gruszy. Nie! Nie! Zamieńcie go na psa. Zamieńcie go na psa, niech się odszczekuje prześladowcom z pańskiego dworu! Niech on tak nie miauczy...”
Wysokość honorarium jakie zainkasował Paździoch polskiej palestry od szykanowanego biznesmena nie jest znana.
Właśnie na dniach do warszawskiej prokuratury wpłynie pismo „wszystkich mieszkańców” sołectwa Śmiłów, oburzonych przetrzymywaniem swego dobroczyńcy w areszcie.
Co prawda ci „wszyscy” to 19 osób, które udało się nakłonić do podpisania apelu, z ponad tysiąca mieszkańców sołectwa, ale czy sąd może pozostać głuchy na aspekt społeczny całej sprawy? Tęsknota, zgryzota i nieprzespane noce mieszkańców nie mogą być przecież obojętne naszemu ministrowi.
Oczywiście sąd nie musi wziąć tego wszystkiego pod uwagę, ale kiedy już pryncypał wyjdzie na wolność to zawsze reporterzy TVN24 mogą ukazać nam nieskrywaną radość i aplauz okolicznych mieszkańców reprezentowanych przez 19 sygnatariuszy wstrząsającego apelu.
Gdyby tak wypuścić jakąś silniejszą grupę więźniów represjonowanych przez juntę Kaczyńskich to można by zorganizować całkiem pokaźną antypisowską demonstrację.
Wszak to w 90% elektorat Donalda Tuska.
Do dzieła docencie Ćwiąkalski.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)