kokos26 kokos26
436
BLOG

Diabły i demony w TVP2

kokos26 kokos26 Kultura Obserwuj notkę 2

Ewangelia Mateusza 8,( 28,34)

"Gdy przybył na drugi brzeg do kraju Gadareńczyków, wybiegli Mu naprzeciw dwaj opętani, którzy wyszli z grobów, bardzo dzicy, tak że nikt nie mógł przejść tą drogą.
Zaczęli krzyczeć: Czego chcesz od nas, /Jezusie/, Synu Boży? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?
A opodal nich pasła się duża trzoda świń
Złe duchy prosiły Go: Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń!
Rzekł do nich: Idźcie! Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w falach.
Pasterze zaś uciekli i przyszedłszy do miasta rozpowiedzieli wszystko, a także zdarzenie z opętanymi.
Wtedy całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa; a gdy Go ujrzeli, prosili, żeby odszedł z ich granic".

 

Ten fragment Ewangelii rzadko jest cytowany podczas mszy świętej. Diabeł, demony, opętanie stały się tematami usuwanymi ze społecznej świadomości. Kościół od pewnego czasu postanowił być trendy. Skoro mówienie takiej prawdy może narazić na śmieszność i szyderstwa nowoczesnego świata to trzeba głoszenia takiej prawdy unikać.

Dlatego też szatan, egzorcyzmy, demony zeszły do podziemia. Choć w Piśmie Świętym, aż roi się od wypędzania demonów przez samego Jezusa, temat ten zarezerwowano dla tak wyśmiewanego prymitywnego i ludycznego katolicyzmu, którego czołowym reprezentantem ogłoszono Radio Maryja. No, można jeszcze diabłem postraszyć ewentualnie niesforne dziecko

Wyemitowany wczoraj o 23.00 w TVP2 film dokumentalny Egzorcyzmy Anneliese Michel  zapewne wstrząsnął niejednym widzem. Zaskoczeniem natomiast nie był zapewne dla słuchaczy Radia Maryja. Tam nie raz, narażając się na kpiny postępowych hierarchów i publicystów podejmowano ten temat.

Opętanie Anneliese Michel zdarzyło się w momencie kiedy w Niemczech trwała konsumpcja zdobyczy „moralnych” rewolucji 1968 roku. Przesłanie to opisała na prawicy.net Magdalena Żuraw.

 

„Opętanie Ani przypadło na okres, gdy Niemcy w niesłychanym tempie przyswajali sobie „moralne” zdobycze rewolucji 1968 roku. Swoboda obyczajowa, wiotczenie tradycyjnej moralności oraz zanik postaw religijnych – oto atmosfera, w jakiej dojrzewał konflikt dziewczyny z otoczeniem. W teologii oraz życiu codziennym coraz częściej wpychano Diabła między nierozumne bajdy, podejmowano próby młodzieżowego „unowocześniania” liturgii. Teolog Herbert Haag pisał w swojej książce Pożegnanie z diabłem: „Jeśli używamy pojęć ‘zło’, ‘moc złego’, mamy do czynienia z pewną nieokreśloną, tylko pomyślaną wielkością, i musimy przy tym być świadomi , że ‘zła’ jako takiego nie ma. ‘Zło’ istnieje o tyle, o ile przyjmuje postać w człowieku, poprzez jego wolę i działanie. Nie ma zła, jest tylko zły człowiek” .

Współcześnie sytuacja jest niemalże identyczna, jeśli nie bardziej skrajna. Człowiek nie tylko nie wierzy w istnienie Szatana ale sam bawi się w Diabła kosztem Boga. Ludzie nieświadomie umiłowali zło, którym powinni się brzydzić. Zło stało się bowiem bardziej „atrakcyjne” od dobra. Symbolika diabelska pokazywana jest dla ubogacenia rzeczywistości – reklamy wykorzystują ją ku pozyskaniu większej liczby konsumentów, dzieciaki na bale przebierańców stają się rozkosznymi diabełkami, karnawałowe kreacje upstrzone są migającymi, czerwonymi różkami.. Zdawać by się mogło niewinne drobiazgi ale właśnie te drobiazgi składają się na rozmiękczenie naszego lęku przez ogniem piekielnym, który już ponoć wcale nie istnieje..

Sartre pisał, że piekłem są inni ludzie i taki też pogląd przeważa w sercu współczesnego człowieka. Ania zdawała sobie doskonale sprawę z narastającej miałkości wiary i z faktu, że nawet sam Kościół oddala się od Boga. Zresztą demony mówiły przez Anię o sądzie kary, który ma być gorszy zarówno od pierwszej, jak i drugiej wojny światowej, o sądzie którego istnienie jest również negowane..

Dla pocieszenia i wsparcia miewała natchnienia, przeważnie mówiła do niej Matka Boska, w późniejszym okresie również Zbawiciel. W jej zapiskach (nie wskazujących mówiącego) czytamy:


1. Wszystko co dobrego czynisz, co uczyniłaś pochodzi ode mnie [...]

2. Oczekuj wszystkiego ode mnie, ale to wszystkiego. Mogę to, co niemożliwe uczynić możliwym. Pokładaj we mnie wielkie zaufanie [...]

3. Żałuj za swoje grzechy, a potem uwierz w moją wielką miłość do ciebie, nie wątp w nią, to mnie zasmuca. Moje drogi są drogami tajemniczymi, musisz mi pozostawić wybór drogi dla ciebie. Czy nie dałem ci już dużo dowodów mojej miłości?

4. Milcz! Nie mów tak dużo! Powściągnij język. Gdyż z każdego niepotrzebnie wypowiedzianego słowa musisz zdać rachunek [...]

5. Nie martw się o przyszłość. Staraj się w każdej chwili wsłuchiwać we mnie i spełniać moje życzenie (moją wolę). Kocham cię z czułością. Ty rób to samo, spełniając moje najcichsze życzenia – wsłuchawszy się w mój głos. (Owce znają głos swojego Pasterza. Ja jestem dobrym Pasterzem i kocham moje owce).

6. Uwierz, że wysłuchuję każdą modlitwę, jeśli nie stoi ona na przeszkodzie do zbawienia duszy. Często długo nie wysłuchuję nawet sprawiedliwych próśb moich dzieci, aby je uczynić wytrwałymi oraz aby ich modlitwy przyniosły korzyść grzesznikom.

7. Nie zniechęcaj się, jeśli coś nie dzieje się (od razu) po twojej woli. Spróbuj chociażby ukryć oburzenie. Nie wiesz, do czego takie przeciwności są dobre i potrzebne. Powinnaś za nie dziękować.

8. Nieprzerwanie proś i błagaj za swoich bliźnich aby i oni także osiągnęli wieczną ojczyznę.

9. Czy nie jestem dla ciebie kochającym, zawsze troskliwym Ojcem?

10. Nie zapominaj o dziękczynieniu za tak wiele darów, których ci udzieliłem. Moje krzyże są największymi darami łaski [...]

11. Módl się i ofiaruj wiele za moich kapłanów. Nie na darmo ukazałem ci wielkość i godność każdego z nich, tak że zadrżałaś z bojaźni. Rozważ to, że nawet najbardziej niegodny kapłan jest drugim Chrystusem. Nie sądź nikogo abyś nie była sądzona. Pozostaw to mnie!

12. Dopuszczam twoje pokusy. Walcz z nimi, nie daj się pokonać. Nie dam ci ich ponad twoje siły [...] W walce się wzrasta, jeśli się walczy wraz ze mną.

Misja powierzona młodej dziewczynie była dla niej bardzo ciężka. Swoim cierpieniem odkupywała nasze grzechy. Uświadamiając istnienie Szatana, przypominała jednocześnie o istnieniu Boga i o tym, że zło zawsze przegrywa a dobro jest silniejsze.

Jakie jest przesłanie Ani Elżbiety Michel? Przede wszystkim każe nam pamiętać, że Szatan istnieje naprawdę, jest wśród nas i musimy z nim walczyć modlitwą, wzywać naszych aniołów – toczących wielkie boje o nasze dusze, ufać w moc Boga i nie poddawać się pokusom, których często nie widzimy. I pamiętać o sensie słów jakie Zbawiciel mówił do Barbary Weigand (nieznanej w Polsce mistyczce, członkini Trzeciego Zakonu św. Franciszka z Asyżu), której dzieło miało być dopełnione przez Anię: „Czy myślisz, że cierpiałaś na próżno? Załóżmy nawet, że w ogóle w nic nie uwierzą; musisz wiedzieć, że masz tę samą zasługę, jakbyś przez to nawróciła cały świat, zapamiętaj sobie to wreszcie...” .

Może choć część z tych, którzy po raz pierwszy zetknęli się wczoraj w nocy z historią Ani spojrzy inaczej na otaczający nas świat? Może część z nas inaczej odczyta wściekłe nagonki na Radio Maryja i lansowanie księży, którzy złamali przysięgę złożoną Bogu?

Może
kokos26
O mnie kokos26

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura