Korytarz energetyczny pozwalający via Turcja ominąć Rosję. Aspiracje do NATO. To wszystko do tego stopnia rozsierdziło miłującą pokój Rosję, że postanowiła wystąpić zdecydowanie w „obronie obywateli Federacji Rosyjskiej” zagrożonych przez Tbilisi.
Ta troska nie jest niczym nowym. 17 września 1939 roku Stalin również postanowił przyjść z pomocą narodowi ukraińskiemu i białoruskiemu z tym, że V kolumna w Polsce była o niebo słabsza niż dzisiaj.
Wystarczy spojrzeć na reakcję lewackiego desantu w Internecie by przekonać się, w jakim tak naprawdę kraju żyjemy.
Bezczelność i buta kremla objawiła się w dniu rozpoczęcia olimpiady, kiedy to tradycyjnie powinny zamierać konflikty ustępując miejsca idei pokoju.
Putin doskonale wie, że zniewieściała Europa nawet nie pogrozi mu palcem, a jakiś tam energetyczny korytarz czy Gruzja w NATO to nie jest również marzenie jego przyjaciółki Angeli. Zresztą Putin to ludzki Pan zatrudniający byłych kanclerzy Niemiec.
Każda wojna odbywa się również na świetnie przygotowanym polu propagandowym.
Czy to wszystko jest dla świata zaskoczeniem? Oczywiście nie.
Świat milczał, kiedy następowały prowokacje przez rosyjskie lotnictwo naruszające przestrzeń powietrzną Gruzji. Jakieś krótkie lakoniczne wzmianki na ten temat, czy zupełne przemilczanie utwierdziły kreml w tym, że zdegenerowany zachód z demokracją i poprawnością polityczną posuniętą w stopniu i kierunku powolnej samozagłady nie jest w stanie zrobić nic.
Nie trzeba się było wysilać nawet na tak naciągany pretekst by rozpocząć tą wojnę. Za jakiś czas Europejczykom wystarczy, że ktoś wyśle czołgi i samoloty pod pretekstem zagrożonej mniejszości seksualnej, by parlament UE z takimi „mężami stanu” jak dominujący tam lewacy poparł słuszne działania.
Dziś widać dopiero głupotę Sikorskiego, który jako prymus chciał natychmiastowego uznania Kosowa. Dziś widać w czyim interesie działają siły chcące storpedować projekt tarczy w Polsce.
Dziś dopiero widać rozpaczliwe działania Lecha Kaczyńskiego, by uniezależnić nas od Rosji.
Czy miał odpowiednie wsparcie tego rządu?
Poczytajmy prasę, posłuchajmy radia i pooglądajmy telewizję, a przekonamy się, jakie lobby ma dzisiaj w Polsce władzę.



Komentarze
Pokaż komentarze (9)