kokos26 kokos26
22
BLOG

Negośejśyn

kokos26 kokos26 Polityka Obserwuj notkę 10

Cóż, może nasz premier dobrze chce, ale zarzucany coraz to nowymi zadaniami przez zatrudnionych przez kancelarię speców od marketingu, sprzedaży opon, podpasek i proszków do prania, nie ma już czasu na sprawy Polski.

Najpierw musiał kuć na pamięć ceny jabłek, jajek, chleba zapominając o stworzeniu programu dla własnego ugrupowania. Później kazano mu przed kamerami zapowiedzieć, że krótką, trzyzdaniową ustawą zakończy piekło lustracji otwierając archiwa IPN.

Następnie była Irlandia, która dzisiaj stała się zmorą całej postępowej Europy. Zanim jeszcze rozpakował swoje rzeczy i umieścił na biurku zdjęcie żony i dzieci wysłano go, co koń wyskoczy do Moskwy i Berlina gdzie oprócz niewygodnej pozycji kolanowo-łokciowej wstępnie omówił reaktywacje festiwalu w Zielonej Górze.

Kiedy na Kaukazie trwała wstępną gra miłującej pokój Rosji z Gruzinami, jemu przyniesiono fraszkę Boya, której natychmiast musiał się uczyć na pamięć by błysnąć przed kamerami.

Ci sami pijarowcy, którzy jeszcze niedawno podpuszczali naszego premiera do krytyki Kaczyńskich za wykorzystywanie do cynicznych celów politycznych tragedii hali wystawowej na Śląsku czy katastrofy autokarowej pielgrzymów we Francji,  pchnęli go szybko do Czech po tragedii kolejowej. Później przykurzony i ucharakteryzowany na rodaka, któremu właśnie porwało dom i stodołę musiał pojawić się zgodnie z zaleceniami doradców w epicentrum trąby powietrznej z większą prędkością niż owe pechowe tornado.

 Jak podają ostatnie dane statystyczne, w ostatnich miesiącach drastycznie wzrosła ilość wypadków na drogach. Czy ktoś jeszcze pamięta spot wyborczy PO obarczający PiS odpowiedzialnością za tragedie na polskich drogach?

Czy pamiętacie pamiętną konferencję PO, która po trzech miesiącach rządów Pis-u, już w styczniu obarczyła Kaczyńskich odpowiedzialnością za porażkę polskich sportowców podczas olimpiady zimowej w Turynie?

Czas wyciągnąć wnioski.

 Podczas trwania tamtej pamiętnej konferencji prasowej padła wieść o zdobyciu przez Justynę Kowalczyk medalu w biegu na 30 km. Następnego dnia był kolejny medal.

Wszystko to z powodu śmieszności poszło w medialne zapomnienie i nie stało się nauczką dla premiera - wydmuszki medialnej.

Mam nadzieje, że Pis nie posunie się do tak niskich i podłych metod walki.

Tusk wykończy się sam pomysłami swych doradców.

Na koniec wyjaśnienie.

Tytuł tego wpisu to fonetyczny zapis wypowiadanego po angielsku przez naszego premiera słowa

NEGOCJACJE.

Od udawanej powagi do śmieszności droga jak widać i słychać krótka.

kokos26
O mnie kokos26

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka