Europa najpierw zachwyciła się Panem „Nikt” z Polski stręcząc go nam na następcę Jarosława Groźnego.
Póki co po odejściu Alka i rozsypce lewicy lepszy był rydz niż nic.
Młodzi liderzy to już nie było to. Olejniczak jeszcze z wypielęgnowaną buzią i fryzurą mógłby startować w Wenecji na stanowisko gondoliera, a już taki Napieralski ze swoim intelektualnym poziomem to czarna rozpacz. Nikt o zdrowych zmysłach przecież nie zainwestuje w byłego szefa komunistycznej młodzieżówki Jerzego Szmajdzińskiego, czy I sekretarza KW PZPR w Bydgoszczy Janusza Zemke.
Teraz wszyscy postępowi europejczycy obdarzyli wielkim uczucie kolejnego Pana „Nikt” z USA niejakiego Baraka Obamę.
Niestety w miarę zbliżania się amerykańskich wyborów jego szanse będą z każdym tygodniem malały.
Przyczyniła się do tego wydatnie Rosja swoim awanturnictwem i nieobliczalnością. Dodając do tego instalację tarczy antyrakietowej w Radzikowie i utratę zaufania i wiarygodności na lata to można mówić o klęsce, a nie sukcesie strategów z Kremla.
Dlatego właśnie ekipa Tuska, a w szczególności Radosław Sikorski mający bliskie kontakty ze sztabem demokratów postanowili przyjść z pomocą pompowanemu przez lewackie media Obamie.
Jak do tej pory racja stanu w jednej sprawie łączyła tak odległych od siebie polityków jak Miller, Kwaśniewski, Marcinkiewicz, Jarosław Kaczyński i prezydent Lech Kaczyński. Na temat amerykańskich więzień CIA w Polsce mówili oni jednym głosem.
Obecny rząd ma gdzieś interes Polski i postanowił wykorzystać tą drażliwą sprawę jako koło ratunkowe rzucone nadymanemu do niebotycznych rozmiarów Obamie.
Ćwiąkalski i Staszak dwoją się i troją. Do mediów trafiają przecieki ze śledztwa prokuratury w tej sprawie. TVN szykuje kolejny film grozy autorstwa Ewy Ewart z BBC.
W przypadku tarczy mieliśmy pokaz podejścia ekipy Tuska do bezpieczeństwa własnego państwa, którym igrano w sposób niebywały. Teraz jesteśmy świadkami umyślnego zabawiania się wiarygodnością naszego kraju dla kolejnej gierki małych ludzi.
Rząd Tuska to przykra katastrofa, która wcale nie musiała się nam przydarzyć.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)