318 obserwujących
2286 notek
2324k odsłony
2435 odsłon

PrzeTRWAMy czy POlegniemy?

Wykop Skomentuj49

 Sprawa przyznania miejsca na cyfrowym multipleksie TV Trwam to chyba największa od lat próba sił między zakłamaną do szpiku kości władzą, a polskim narodem. 

W teorii, rządzący powinni służyć obywatelom, lecz w praktyce pan Dworak i cała ta totalniacka ekipa nie może pomieści w swoich mentalnie, bardziej azjatyckich niż zachodnich mózgownicach, że można przyznać koncesję podmiotowi, który nie należy do któregoś z kolesi i wiadomo z góry, że nie dołączy do wymienianych przez Wajdę „naszych zaprzyjaźnionych mediów”.

Zastanawiam się też zupełnie na serio, czy nie są wywierane na KRRiT jakieś naciski z zewnątrz, choćby ze strony lewackiej międzynarodówki, czy, co wydaje się bardziej prawdopodobne, mającej siedzibę w Warszawie, żydowskiej loży B’nai B’rith-„Polin”.

Jeżeli moje podejrzenia są słuszne to może się okazać, że tak naprawdę nie walczymy z polskimi władzami, lecz w rzeczywistości ich zagranicznymi mocodawcami i pryncypałami, którym oni wiernie służą.

Warto przypomnieć cele tej organizacji, które są opisane w konstytucji B’nai B’rith:

„B’nai B’rith jest międzynarodową organizacją żydowską, która poświęca się bezpieczeństwu i trwałości narodu żydowskiego i państwa Izrael, obronie praw człowieka, zwalczaniu antysemityzmu, bigoterii i ignorancji, tudzież okazywaniu usług społeczności na zasadzie najszerzej pojętych zasad humanitarnych. Jej zadaniem jest zjednoczyć osoby pochodzenia żydowskiego i uwydatnić tożsamość żydowską za pośrednictwem wzmacniania żydowskiego życia rodzinnego i wychowania i kształcenia młodzieży, szeroko pojętych usług dla osób starszych, oraz obrony Żydów i działalności na ich korzyść na całym świecie.”

Ważniejszy jednak dla nas będzie komunikat, jaki ukazał się na stronie Ambasady Stanów Zjednoczonych w Warszawie w dniu 9 września 2007 roku z okazji reaktywowania loży w Polsce:

„9 września przy okazji otwarcia nowej loży B’nai B’rith w Warszawie ambasador Victor Ashe spotkał się z działaczami tej organizacji – prezesem Moishem Smithem i wiceprezesem Danem Mariaschinem. Omówiono m.in. sprawę ustawodawstwa dotyczącego zwrotu mienia oraz kwestie związane z Radiem Maryja i Telewizją Trwam. Otwarcie warszawskiej loży B’nai B’rith oznacza odrodzenie się tej organizacji żydowskiej w Polsce po niemal 70 latach nieobecności.”

Czy to nie jest szczyt bezczelności, że przedstawiciele żydowskiej loży działającej w Polsce dyskutują sobie w ambasadzie USA poruszając „kwestie związane z Radiem Maryja i Telewizją Trwam”, katolickimi mediami działającymi legalnie w ponoć demokratycznym państwie i jak ostatnio mogliśmy się przekonać, popieranymi przez Watykan, samego papieża oraz polski episkopat?

Czy to zbieg okoliczności, że to akurat Radio Maryja i TV Trwam od lat konsekwentnie przestrzegają Polaków przed skokiem na polską kasę jaki planuje „przedsiębiorstwo holokaust”?

Czy pod płaszczykiem „zwalczania bigoterii”, czyli przesadnej religijności i nadgorliwości w praktykach religijnych chodzi o walkę z toruńskimi mediami, które oprócz wiary wpajają Polakom patriotyzm i bronią interesu narodowego?

Jakim prawem żydowska organizacja rości sobie prawo do oceny tego, kto w manifestowaniu wiary, na przykład w Polsce, jest zbyt gorliwy? Jak zareagowaliby członkowie loży B’nai B’rith gdyby jakieś polskie stowarzyszenie zaczęło zwalczać „bigotów”, czyli kiwających się podczas modlitwy Żydów uznając, że jest to manifestacyjna nadgorliwość w wypełnianiu zewnętrznych praktyk religijnych?

Rozejrzyjmy się wokół, a dostrzeżemy całe hordy sojuszników loży B’nai B’rith, od partii rządzącej po dosłownie wszystkie „wiodące media” i „najwyżej cenionych dziennikarzy”, a w awangardzie tej bezprecedensowej nagonki kroczy oczywiście Gazeta Wyborcza i TVN24 do których dołączyli „przemienieni” Roman Giertych z „Miśkiem” Kamińskim.

Czemu nie powiecie wprost, że chodzi o to, że toruńskie media brużdżą wam i nie pozwalają tuż przed gigantycznym skokiem na kasę uśpić Polaków?

Po co ta „bigoteria”, raz „ potężne imperium”, a innym razem „bida, że aż piszczy” do tego stopnia , że nie stać o. Rydzyka nie tylko multipleks, ale i na posiłek z dwóch dań?

Po co wam ciągle jakaś „gliwicka radiostacja” zamiast powiedzieć wprost o co chodzi? Boicie się, że prawda tak wkurzy Polaków, że pokrzyżują wasze plany?      

Aby jeszcze bardziej uprawdopodobnić swoje podejrzenia posłużę się przykładem.

Jak pamiętamy w sprawie ACTA młodzi ludzie w całej Europie, w tym i w Polsce, wyszli na ulice miast, a przeciwko podpisaniu tej umowy zebrano na całym starym kontynencie, jak mówiono, niespotykaną dotąd ilość podpisów w liczbie 2 milionów. Po takim „potężnym proteście” władze, nie tylko polskie, musiały się ugiąć.

Wykop Skomentuj49
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale