Warszawa, 30 lipca 2009 r.
Komitetu Obrony Wiary
i Tradycji Narodowych
„Pro Polonia”
Polesie 14; 09-130 Baboszewo
Adres tymczasowy:
Marian Brudzyński
Radny Województwa Mazowieckiego
Pl. Bankowy 3/5
M: redakcja@ProPolonia.pl
Szanowny Panie Prezydencie
Pierwotnie mieliśmy zamiar nie zajmować stanowiska wobec Pańskiego zdystansowania się co do prowokacyjnej daty koncertu piosenkarki Madonny, w dniu 15 sierpnia w Warszawie.
Zwracając się o pomoc mieliśmy nadzieję, że czuje się Pan związany – podobnie jak ogromna większość Polaków – ze świętem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, które ponadto dla milionów polskich rolników jest szczególnie czczonym świętem Matki Boskiej Zielnej.Myśleliśmy nadzieję, że nie tylko, jako Głowa Państwa, ale i Zwierzchnik Sił Zbrojnych - uwrażliwi Pan państwowych i samorządowych decydentów odpowiedzialnych za organizację koncertu, iżprzypadająca również w tym dniu uroczystość państwowa w otoczeniu koncertu perwersyjnej piosenkarki-skandalistki, nie koreluje z rycerską atmosferą Święta Wojska Polskiego.
Otrzymując od Pana negatywną odpowiedź, przeszliśmy nad nią do porządku dziennego uznając, iż nie ma Pan dostatecznej wrażliwości na sprawy związane z tożsamością narodową Polaków. Inicjatywa, o ustanowienie 1 sierpnia Narodowym Dniem Pamięci o Powstaniu Warszawskim, tym bardziej potwierdza taką ocenę przez nas Pańskiej prezydentury.
Panie Prezydencie,
Jako niepoważną uznajemy tę inicjatywę – zapewne podobnie zostanie ona przyjęta w niezależnych środowiskach patriotycznych – w sytuacji, gdy nie potrafi Pan zadbać o godne obchodzenie rocznicy Cudu nad Wisłą. Oczywiście chylimy czoła przed męstwem towarzyszącym Powstańcom Warszawskim, które z całą pewnością dorównuje męstwu żołnierzy walczących w Bitwie Warszawskiej w 1920 roku, to nie możemy przecież tego samego uczynić wobec naczelnego dowództwa i decydentów politycznych odpowiedzialnych za decyzję o wybuchu Powstania Warszawskiego.
W przeciwieństwie do zwycięskiego, genialnego kunsztu dowódcy Bitwy Warszawskiej – Szefa Sztabu Generalnego WP gen. Tadeusza Rozwadowskiego, o którego godne wspomnienie w dniu 15 sierpnia zabiegamy – Pan, chce świętować skrajnie nieodpowiedzialną i tragiczną w narodowych skutkach decyzję o wybuchu powstania, podjętą przez dowódcę AK gen. Tadeusza „Bora” Komorowskiego…
Jest to propozycja świętowania nie rocznicy radosnego wydarzenia – jak to jest w przypadku zwycięskiej kontrofensywy z przedmieść Warszawy w dniu 15 sierpnia 1920 roku – lecz straszliwej klęski piłsudczykowskiej myśli politycznej i wojskowej,skazującej na niewyobrażalną masakrę najlepszych synów i córki Niezwyciężonej Warszawy.
Co Pan Prezydent chce przez to osiągnąć? Czy to, że ci, którzy są odpowiedzialni za wydanie zbrodniczego rozkazu są wzorem dla liderów Prawa i Sprawiedliwość, ma oznaczać, że mają ich czcić wszyscy Polacy? Doprawdy, żaden z dotychczasowych prezydentów nie wpadł na pomysł, by namawiać Polaków do uprawiania zbiorowego, samobójczego masochizmu…
Nie wydaje nam się także, że działania obliczone wyraźnie na pozyskanie warszawiaków, wprawią ich w zbiorową amnezję, co do Pańskiej roli w przypadku koncertu Madonny, czy KL Warschau.
Marian Brudzyński
Przewodniczący Komitetu
Obrony Wiary i Tradycji Narodowych „Pro Polonia”


Komentarze
Pokaż komentarze